Wizyta u golibrody czy fryzjera? To nie wstyd, ale obowiązek każdego faceta, który chce być zadbany
Wizyta u golibrody czy fryzjera? To nie wstyd, ale obowiązek każdego faceta, który chce być zadbany Fot. Chris Michaels / http://bit.ly/1GMxoyn / CC - BY / http://bit.ly/1mhaR6e

Uczesani, wygoleni, z odpowiednio przyciętą brodą, czystą, zdrową cerą i idealnie dobranymi oprawkami okularów. Mężczyźni A.D. 2015 wyglądają lepiej niż jeszcze kilka lat temu, a czasami lepiej niż kobiety… Mało tego, nie wstydzą się rozmawiać o swoim wyglądzie. Nie dość, że otwiera się dla nich coraz więcej miejsc, w których mogą zadbać o urodę, to powstaje szereg for internetowych, gdzie o tym rozmawiają i robią to także publicznie. Jesteśmy więc świadkami ewolucji w myśleniu.

REKLAMA
Wczoraj i dziś
Zadbany facet. Przez lata temat zamiatany pod dywan. W naszej rodzinie krążyły legendy o pewnym znajomym moich dziadków, lekarzu, który wszystkie pieniądze wydawał na dobre koszule i fryzjera. Ale w tych opowieściach figurował bardziej jako kosmita, któremu brakowało piątej klepki i zamiast na samochód czy mieszkanie, wydawał ciężko zarobione za granicą dolary - na swój wygląd.
Ale to wówczas nie było w dobrym tonie. Nie sam fakt dbania o męską urodę, lecz mówienie o tym na głos. Panował kult tak zwanie męskiego mężczyzny, czyli takiego, który ewentualnie używa mydła, ale na pewno się do tego nie przyznaje. Pozostałe zabiegi i kosmetyki były już fanaberią, pomimo, że w latach PRL-u nie było ich zbyt wiele (poza pastą do golenia Wars czy wodą po goleniu Brutal). Brutale i Warsy zostały w tamtej epoce, podobnie jak woda po goleniu Old Spice (choć do dziś mają wielu wiernych fanów).
Dziś facet ma nie tylko się golić lub dbać o długą brodę, ale dobrze wyglądać. I pachnieć. Bo to klucz do sukcesu. Szczupli, wysportowani, czyści, zadbani faceci częściej dostają pracę, łatwiej nawiązują kontakty towarzyskie, jak i mają większą szansę zdobyć kobiece serce. Mało która patrząc na pachnącego atrakcyjnego faceta i „neandertala” w polarze (czy-plus-czy-minus- zawsze-Alpinus) wybierze tego drugiego. Lumberseksualni to przykład zaniedbanych facetów, za którymi kobiety szaleją? Bzdura! Lumberseksualni poświęcają swojemu zarostowi i stylowi więcej uwagi niż niektóre kobiety. A takie miejsca jak Rostowski Barber Shop są tego dowodem - i jest ich na mapie Warszawy coraz więcej!
logo
Męskość nie zawiera się w wyglądzie. Zresztą czy temu zadbanemu panu czegoś brak? Fot. Facebook Rostowski Barber Shop
Potrzeba czy snobizm?
Zresztą właśnie to miejsce zainspirowało mnie do napisania tego artykułu. Ponieważ pewnego pięknego popołudnia przy moim stole było bohaterem rozmów trzech wyjątkowo męskich facetów, z ust których nigdy bym się takiej dyskusji nie spodziewała… Podziwiając swoje brody i fryzury zaczęli opowiadać o wrażeniach z wizyty w Rostowski Barber Shop. - Genialne miejsce, świetny fryzjer, wspaniały gość, który przycina brodę - to tylko niektóre hasła, które słyszałam przy obiedzie. Nawet mój mąż, który zwykle jest na bakier z chodzeniem do fryzjera i goleniem się, piał z zachwytu. Przez chwilę poczułam się zazdrosna, bo stałam się dla nich przezroczysta nie mając na ten temat nic do powiedzenia i zastanawiałam czego ci styliści im dali, że tak bardzo im się podobało?
– Od kilku lat łysieję i miałem wrażenie, że moim włosom wystarczy przycięcie trymerem, bo zakola stają się coraz większe, a tam fryzjer przez dobre pół godziny przycinał moje włosy nożyczkami, że wyglądam lepiej niż kiedykolwiek - powiedział Michał. I naprawdę miał rację. Włosy były tak dobrze obcięte, a broda tak precyzyjnie przystrzyżona, że wyszczupliły jego twarz i czaszkę. Wyglądał jak reklama wakacji w Skandynawii dla singielek. Czuł się tak świetnie, że przyciągał wzrok i kobiet i mężczyzn, nawet na zakupach w centrum handlowym.
– Pierwszy raz czułem się tak dopieszczony. Nigdy w żadnym miejscu, ani nawet od mojej ukochanej nie usłyszałem tylu komplementów. Styliści byli zachwyceni moim zarostem, komentowali styl mojego uczesania, wybór koszuli. Tak, mężczyźni są łasi na komplementy, a u zwykłego fryzjera nie ma na nie miejsca - powiedział Łukasz, jeden z najbardziej atrakcyjnych mężczyzn jakich znam.
- Moje włosy jeszcze przez miesiąc wyglądały świetnie, chociaż mam ich coraz mniej - skomentował Paweł - a broda pachniała i była miękka w dotyku. Czułem się naprawdę dobrze, jak po masażu w spa. I będę tam wracać, bo to działa jak terapia, a jest dużo przyjemniejsze!
Najpierw siedziałam i się śmiałam, że nawet ja z moimi przyjaciółkami nie poświęcamy tyle czasu na rozmowę o wizycie u fryzjerki czy kosmetyczki. Może dlatego, że dla mężczyzn to zupełnie nowe doświadczenie? A może każdy z nas potrzebuje poczuć się wyjątkowo? Która kobieta swojemu facetowi prawi komplementy? Która z nas powie: skarbie, jaki masz świetny zarost, a twoja czaszka jest idealnie wysklepiona? Sama jestem ostatnią osobą, której by to przyszło na myśl. I to jest duży błąd.
logo
Metamorfozę widać jak na dłoni. Po takiej wizycie mężczyźni chętnie wracają do fryzjera czy golibrody Fot. Facebook Rostowski Barber Shop
Wojtek Rostowski, właściciel Rostowski Barber Shop

Zainteresowanie dbaniem o siebie wśród Polaków nie wynika z wewnętrznej potrzeby, tylko z wymogów otoczenia. Faceci nie chcą zostać z tyłu i wyróżniać się spośród tłumu dobrze wyglądających. Pragną być czyści i zadbani przed pracodawcą, kobietami, a nawet swoimi przyjaciółmi, aby zrobić na nich pozytywne wrażenie.

Na dobry wygląd mają wpływ nie tylko zadbane włosy i zarost, ale także czyste, dobrze obcięte paznokcie, zadbana skóra bez podrażnień. Dziś nikt się z tego nie śmieje, bo dobry wygląd jest wyznacznikiem statusu społecznego. Mężczyźni nie chcą wydawać pieniędzy tylko na życie nocne, drinki i papierosy, ale także inwestować w siebie i swoją urodę. Jeśli są gotowi na zmiany, nie oszczędzają na swoim wyglądzie. Po roku prowadzenia salonu i sklepu z akcesoriami i kosmetykami dla mężczyzn widzę, że kiedy decydują się na zmianę, nie żałują sobie i kupują cały zestaw do pielęgnacji brody czy włosów.

Zauważyłem też, że mężczyźni lubią czuć się wyjątkowo i używać unikatowych produktów. Chwalą się przed znajomymi, że ich perfumy można kupić tylko w jednym sklepie w Polsce. Stają się coraz bardziej wybredni, jeśli chodzi o jakość kosmetyków. Na szczęście polski mit, że krem Nivea jest dobry na wszystko odchodzi do lamusa. Skoro klienci wracają i kupują nie najtańsze produkty do pielęgnacji, znaczy, że doceniają ich jakość, jak i przyjemność, którą sprawia ich używanie.

Nie tylko fryzjer i golibroda
Ale dbanie o urodę, to nie tylko obcinanie włosów czy golenie zarostu...
– Na manikiur panowie przychodzą rzadko. Ale mamy coraz więcej chętnych panów na pedikiur. Być może dlatego, że zabieg ten uchodzi za leczniczy i związany bardziej z higieną niż malowaniem paznokci - opowiada mi pani Wiesława Lis, właścicielka Salonu Fox w Warszawie.
– Z miesiąca na miesiąc przybywa klientów na zabieg depilacji ciała woskiem. W grę wchodzi zarówno depilacja klatki piersiowej, pleców, brwi, nosa, uszu, jak i depilacja intymna, czyli boyzylian. Przychodzą na nie panowie w różnym wieku, ale zazwyczaj szczupli, zadbani, wysportowani. I to bardzo pozytywne zjawisko. Zmienia się nastawienie Polaków do pielęgnacji i higieny, bo dzięki depilacji, mniej i rzadziej się pocą – opowiada pani Ula z gabinetu Lycon.
logo
Fryzjer męski powraca Fot. Barberian Academy & Barber Shop
Wszyscy zasługujemy na zainteresowanie, zadbanie i wypielęgnowanie. Choćby raz w miesiącu czy raz na dwa miesiące wizyta w miejscu specjalnie stworzonym dla mężczyzn, gdzie bez skrępowania mogą poczuć się piękni / atrakcyjni / przystojni ( niepotrzebne skreślić), jak Rostowski Barber Shop, Spearside (gabinet spa) czy Barberian Academy Shop, którego właścicielem jest Adam Nergal Darski jest dla facetów zbawienna. Podnosi samoocenę, poprawia humor, no i nareszcie nasi przyjaciele, mężowie, bracia czy koledzy zaczynają wyglądać jak ich kumple z Londynu czy Mediolanu. Nie ma w tym nic złego.
Czego dowodem jest choćby forum internetowe, na którym mężczyźni dzielą się między sobą poradami odnośnie pielęgnacji i stylizacji włosów. I to jest krok milowy w myśleniu o wyglądzie. Dawniej najlepiej wyglądali tylko geje i panowie występujący w telewizji. Dziś dbanie o męską urodę nie jest powodem do wstydu, ale do dumy. I niech tak zostanie.
Chcesz więcej stylu? Polub nas na facebooku!