
Wszystko wskazuje na to, że budowana od roku 2010 II linia metra zacznie działać już w najbliższą niedzielę. Cała nitka ma zostać ukończona dopiero za siedem lat i jak mówi rzecznik ratusza, dopiero wówczas rozpoczną się pracę nad koncepcją III linii. Tak naprawdę jednak już od dawna trwają debaty o tym, którędy będzie przebiegała. A jak trwają debaty, to są i spory.
Mimo że mało wiemy jeszcze o trzeciej linii metra, Milczarczyk stwierdza, że jej trasa jest już w zasadzie znana. – To metro ma pojechać na Gocław. Tutaj się na pewno nic nie zmieni, bo jest to na tyle duży rejon Warszawy, i na tyle szybko rozbudowującym się, że to metro na pewno będzie bardzo dobrze wykorzystane na tej linii – mówi rzecznik ratusza.
PRAWDOPODOBNA TRASA III linii metra
Trzecia linia łączyłaby stację kolei Stadion i stację II linii metra Stadion, obie znajdujące się przy Stadionie Narodowym (Praga-Północ/Praga-Południe), z Dworcem Zachodnim (Ochota/Wola), przebiegając pod terenami Saskiej Kępy, (pod Wisłą), Solca, Placu Trzech Krzyży, Placu Konstytucji, Filtrów i Placu Narutowicza. Czytaj więcej
Piotr Kostrzewa ze Stowarzyszenia Integracji Stołecznej Komunikacji traktuje III linię metra jako wielką niewiadomą. – Nie ma jeszcze żadnego harmonogramu, jedynie prasowe deklaracje – mówi. Dodaje jednak, że takie inwestycje planuje się ze znacznym wyprzedzeniem.
Pomysłów na trasę trzeciej linii metra jest tyle, ilu mieszkańców Warszawy, a już na pewno tyle, ile dzielnic. Jeden z pomysłów zakłada, że metro powinno łączyć południową część Warszawy, czyli Gocław z Mokotowem, lub Grochów z Mokotowem. Niektórzy twierdzą, że III linia metra powinna docierać aż do węzła "Marsa", gdzie powstałby punkt przesiadkowy między innymi dla Wawra i Rembertowa.
