
Na okupowanym przez Rosję Krymie po raz pierwszy od ubiegłorocznej aneksji wybuchł strajk – stanęła komunikacja miejska, bo kierowcy od stycznia nie dostali pensji. To jednak tylko wierzchołek góry problemów. Im mocniej Rosja zaciska pętlę na półwyspie, tym bardziej dramatyczne stają się warunki życia mieszkańców. Ku zaskakującej bierności Kremla.
TRANSPORT, CZYLI 4 KILOMETRY NA PIECHOTĘ
TURYSTYKA, CZYLI NISZCZĄCY BOOM
ZAOPATRZENIE, CZYLI TERROR PUSTYCH PÓŁEK
Konserwy warzywne i dżemy kosztowały 4 zł, teraz kosztują 12 zł, dziesięć jajek podrożało z 4 zł na 6 zł, chleb kosztował 1,5 zł, teraz 2,2 zł, mleko z 2,2 zł na 3,2 zł. Skoczyły też ceny mięsa, np. kilogram karkówki wieprzowej kosztuje 50 zł, a kosztował 20 zł, alkoholu: piwo - w zależności od rodzaju - kosztowało 2-4 zł, obecnie 5-8 zł), paliwa i sprowadzanych lekarstw. Niektóre leki podrożały sześciokrotnie. Czytaj więcej
