
Tylko 4 proc. Polek przyznaje, że notorycznie spóźnia się z regulowaniem swoich zobowiązań finansowych. Co czwartej zdarza się to sporadycznie – donosi TNS Polska. – Mężczyzn w podobnej sytuacji jest o 435 tys. więcej – informuje z kolei w swoim raporcie BIG InfoMonitor.
REKLAMA
Większość wśród polskich dłużników w ogóle stanowią mężczyźni. To aż 63 proc. ogółu. Ich zaległości sięgają – jak donosi TNS – 13mld złotych. To między innymi dlatego, że to oni nadal podpisują większość umów w gospodarstwach domowych. W raportach wypadają jednak również na dużo mniej skrupulatnych w spłacaniu swoich zobowiązań.
Tymczasem aż jedna czwarta z 4 proc. nie spłacających długów Polek deklaruje, że zwyczajnie wystarcza im na to pieniędzy. Te, które pieniądze mają, przywiązują z kolei duża wagę do tego, by należności regulować w terminie.
Na koniec grudnia 2014 roku łączna kwota zadłużenia Polaków wyniosła 40,94 miliarda złotych.
Źródło: TNS Polska, BIG InfoMonitor
