
Wiele jeszcze trzeba w Polsce zrobić, by równouprawnienie płci było pełne. W sporym błędzie są jednak ci, którzy sądzą, że w większości miejsc na świecie kobietom żyje się lepiej niż nad Wisłą. Według renomowanego brytyjskiego magazynu "The Economist", dla kobiet Polska to jedno z najlepszych miejsc do życia. Lepiej panie mają tylko w Finlandii, Norwegii i Szwecji.
REKLAMA
Przy stworzeniu rankingu redakcja "The Economist" posłużyła się zestawieniem danych na temat kluczowych według nich wyznaczników poziomu życia kobiet. Wzięto pod uwagę dostępność do wyższego wykształcenia, poziom zatrudnienia, płace, liczbę pań na wysokich stanowiskach menadżerskich i znajdujących się w zarządach spółek, ale także koszty opieki nad dziećmi, stopień odpłatności urlopu macierzyńskiego. Pozostałymi wyznacznikami była liczba kobiet na testach GMAT (otwierających możliwości studiów MBA) i odsetek pań zasiadających w parlamencie danego kraju.
Przy przyjętym przez Brytyjczyków założeniu, że największą wagę mają czynniki wymienione na początku, Polska plasuje się na czwartym miejscu wśród państw stowarzyszonych w Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju. Lepsza sytuacja kobiet jest tylko w stawianych często za wzór państwach skandynawskich - Finlandii, Norwegii i Szwecji. W przypadku kwestii takich, jak wyższe wykształcenie, czy koszty opieki nad dziećmi Polska plasuje się jeszcze wyżej. Zdaniem brytyjskich dziennikarzy, gorzej niż w Polsce kobietom żyje się w krajach tak rozwiniętych, jak Dania, Nowa Zelandia, Kanada, Niemcy, Stany Zjednoczone, czy Australia.
To nie pierwszy raz, gdy zachodnia prasa chwali poziom życia kobiet w Polsce. Wcześniej sporo uwagi tej kwestii poświęcał "Financial Times". Wszystko dlatego, że Polska, wraz z Chinami, Niemcami i państwami bałtyckimi przewodzi w rankingu państw o najwyższym odsetku kobiet na stanowiskach kierowniczych. W tych miejscach panie stanowią połowę kadry kierowniczej.
Zaskakiwać może natomiast fakt, że w rankingu słabo wypadają państwa G7, a więc te najbogatsze i najbardziej rozwinięte. W Japonii tylko 7 proc. stanowisk kierowniczych zajmują kobiety. Zaś w Wielkiej Brytanii i Stanach Zjednoczonych odpowiednio 19 i 20 proc.
Źródło: Economist.com
