
Katoliccy prawnicy twierdzą, że farmaceuci mogą odmawiać sprzedaży ellaOne. Swoją analizę prawną zamierzają rozpowszechniać wśród farmaceutów.
Na pytanie, czy lekarze mogą odmówić sprzedaży ellaOne, powołując się na przekonania, rzecznik GIF powiedział:
Aptekarze w tym przypadku nie mogą zgodnie z prawem argumentować odmowy wydania leku przekonaniami - mają obowiązek wydać preparat pacjentowi. W przypadku zgłoszenia takiego przypadku do WIF - podejmie on działania wyjaśniające
Dr Kruszyński przypomina też, że zażycie ellaOne wiąże się z z licznymi działaniami niepożądanymi, zwłaszcza w sytuacji ciąży czy w okresie laktacji, więc bardzo prawdopodobna wydaje się sytuacja, w której farmaceuta będzie wręcz zmuszony do odmowy sprzedaży środka.
Jak bowiem farmaceuta może stwierdzić, czy kobieta chcąca bez recepty zakupić preparat, nie jest w ciąży, podczas której stosowanie preparatu jest zakazane? Albo jak ma wyeliminować podejrzenie, że chcący zakupić ten preparat mężczyzna, nie czyni tego w celu podania go nieświadomej kobiecie Czytaj więcej
Tyle że w oficjalnych wypowiedziach przedstawiciele ministerstwa zdrowia i innych państwowych instytucji mówią zupełnie coś innego, zapowiadając dla tych farmaceutów, którzy sprzedaży ellaOne odmówią, surowe konsekwencje. Kto ma więc rację? Kogo słuchać? I co na taką argumentację autorzy analizy?
Ministerstwo zdrowia czy Generalny Inspektorat Farmaceutyczny przekonując, że aptekarz nie może odmówić sprzedaży ellaOne, podają nieprawdziwe informacje. Instytucje te, w niezrozumiały dla mnie sposób, pomijają stan prawny, dotyczący możliwości sprzedaży leków i innych środków w aptekach
