Ordo Iuris: Aptekarze mogą odmawiać sprzedaży pigułek ellaOne
Ordo Iuris: Aptekarze mogą odmawiać sprzedaży pigułek ellaOne Fot. materiały promocyjne/Shutterstock.com

Katoliccy prawnicy twierdzą, że farmaceuci mogą odmawiać sprzedaży ellaOne. Swoją analizę prawną zamierzają rozpowszechniać wśród farmaceutów.

REKLAMA
Od stycznia pigułka ellaOne jest dostępna w Polsce bez recepty. Tak postanowiło ministerstwo zdrowia, powołując się na orzeczenie Komisji Europejskiej. Decyzja wywołała ostre protesty środowisk prawicowych i katolickich, które wskazują na wczesnoporonne działanie tabletki i domagają się wycofania jej ze sprzedaży (a przynajmniej powrotu obowiązujących do niedawna recept).
Według najnowszej analizy prawnej, przygotowanej przez Centrum Kultury Prawnej Ordo Iuris, farmaceuci mają prawo odmówić sprzedaży pigułki ellaOne, powołując się na kwestie związane z sumieniem. Analiza jest m.in. odpowiedzią na wywiad, jakiego portalowi Rynekaptek.pludzielił Paweł Trzciński, rzecznik prasowy Głównego Inspektoratu Farmaceutycznego.
Konsekwencje dla farmaceutów
Na pytanie, czy lekarze mogą odmówić sprzedaży ellaOne, powołując się na przekonania, rzecznik GIF powiedział:
Paweł Trzciński

Aptekarze w tym przypadku nie mogą zgodnie z prawem argumentować odmowy wydania leku przekonaniami - mają obowiązek wydać preparat pacjentowi. W przypadku zgłoszenia takiego przypadku do WIF - podejmie on działania wyjaśniające

Zapowiedział ponadto, że każde zgłoszenie odmówienia przez farmaceutę sprzedaży ellaOne będzie indywidualnie wyjaśnianie przez odpowiedni WIF.
Prawnicy z Ordo Iuris przekonują jednak, że farmaceuci mają prawo odmówić sprzedaży środka. Dr Rafał J. Kruszyński przypomina, że w myśl obowiązującego prawa, apteka jest placówką ochrony zdrowia publicznego, w związku z tym farmaceuta lub technik farmacji może odmówić sprzedaży środka „jeżeli jego wydanie może zagrażać życiu lub zdrowiu pacjenta”.
Ocena istnienia ewentualnego zagrożenia należy do wydającego produkt leczniczy, który może, ale nie musi, skonsultować się z innym członkiem personelu apteki. Warto podkreślić, iż z przepisów wynika, że zagrożenie to nie musi być pewne, lecz użyty zwrot „może zagrażać” wskazuje, że również w razie wątpliwości lub domysłu aptekarz może skorzystać z prawa do odmowy – czytamy w analizie przygotowanej przez Ordo Iuris.
Argumenty dla odmawiających farmaceutów
Dr Kruszyński przypomina też, że zażycie ellaOne wiąże się z z licznymi działaniami niepożądanymi, zwłaszcza w sytuacji ciąży czy w okresie laktacji, więc bardzo prawdopodobna wydaje się sytuacja, w której farmaceuta będzie wręcz zmuszony do odmowy sprzedaży środka.

Jak bowiem farmaceuta może stwierdzić, czy kobieta chcąca bez recepty zakupić preparat, nie jest w ciąży, podczas której stosowanie preparatu jest zakazane? Albo jak ma wyeliminować podejrzenie, że chcący zakupić ten preparat mężczyzna, nie czyni tego w celu podania go nieświadomej kobiecie Czytaj więcej

Karolina Dobrowolska z Centrum Kultury Prawnej Ordo Iuris w rozmowie z naTemat zapowiada, że wyniki przygotowanej analizy będą rozpowszechnianie wśród farmaceutów. – Właściwie robimy to już teraz, zamieszczając informacje na naszej stronie internetowej, publikując je w innych mediach. Mam nadzieję, że dotrzemy do jak najszerszego grona farmaceutów Chcemy, żeby wiedzieli, że rozpowszechniane przez media czy Ministerstwo Zdrowia informacje o obowiązku sprzedaży ellaOne są nieprawdziwe – mówi prawniczka.
Prawnicy jedno, ministerstwo drugie
Tyle że w oficjalnych wypowiedziach przedstawiciele ministerstwa zdrowia i innych państwowych instytucji mówią zupełnie coś innego, zapowiadając dla tych farmaceutów, którzy sprzedaży ellaOne odmówią, surowe konsekwencje. Kto ma więc rację? Kogo słuchać? I co na taką argumentację autorzy analizy?
Karolina Dobrowolska

Ministerstwo zdrowia czy Generalny Inspektorat Farmaceutyczny przekonując, że aptekarz nie może odmówić sprzedaży ellaOne, podają nieprawdziwe informacje. Instytucje te, w niezrozumiały dla mnie sposób, pomijają stan prawny, dotyczący możliwości sprzedaży leków i innych środków w aptekach

Dobrowolska powołuje się na ustawę o prawie farmaceutycznym (art. 96, par. 4), która stanowi, że każdy farmaceuta lub technik farmacji ma możliwość odmowy wydania produktu, jeśli jego sprzedaż może zagrażać życiu lub zdrowiu pacjenta. – Farmaceuta, w oparciu o rozmowę z kobietą, planującą zakup ellaOne nie ma przecież możliwości sprawdzenia jej stanu zdrowia. Sam producent środka zastrzega, że jego zażycie wiąże się z wieloma skutkami ubocznymi. Wymienia ponadto liczne przeciwwskazania. Istnieje więc spore ryzyko, że zażycie środka może spowodować u pacjentki negatywne konsekwencje, dlatego farmaceuta może odmówić sprzedaży ellaOne – konstatuje prawniczka.
Paweł Trzciński, rzecznik prasowy GIF, analizę prawną Ordo Iuris komentuje krótko. - W mojej wypowiedzi i przedstawionej opinii prawnej nie ma sprzeczności. Prawnik w pewien sposób wyważa otwarte drzwi, bowiem wyraźnie zaznaczyłem, że odmawiając sprzedaży preparatu aptekarz nie może powoływać się na klauzulę sumienia. Autor opinii pisze o innym przypadku: uzasadnionego podejrzenia wystąpienia u pacjenta zagrożenia zdrowia. To jest inna sytuacja - ucina w rozmowie z naTemat.
Wcześniej przeciwko sprzedaży ellaOne ostro wypowiadali się prawicowi posłowie oraz biskupi. Rzecznik Episkopatu Polski ks. Józef Kloch ubolewał nad tym, że nastolatka nie może kupić niezdrowej żywności albo alkoholu, ale już pigułkę, która może mieć działanie wczesnoporonne dostanie bez większego problemu.
Centrum Kultury Prawnej Ordo Iuris to organizacja, zrzeszająca prawników, prowadzących badania nad "kulturą prawną i duchowym dziedzictwem, w którym jest zakorzeniona kultura polska". Ich celem jest afirmowanie "godności człowieka oraz działanie na rzecz ochrony wynikających z niej praw człowieka i obywatela". Wcześniej centrum przedstawiało argumenty na przykład przeciwko ratyfikacji konwencji.