
Paweł Adamowicz, prezydent Gdańska, usłyszał sześć zarzutów za poświadczenie nieprawdy w oświadczeniach majątkowych. Zawiesił swoje członkowstwo w PO, ale nadal będzie rządził Gdańskiem. To niezręczność dla Bronisława Komorowskiego i jego kampanii, bo Adamowicz jest jednym z prezydentów miast, którzy udzielili urzędującemu prezydentowi poparcia.
Moja uczciwość wobec gdańszczan, którzy w niedawnych wyborach po raz kolejny obdarzyli mnie zaufaniem i powierzyli mi dalsze prowadzenie spraw naszego wspaniałego miasta wymaga, bym poinformował ich, że wczoraj w Prokuraturze Apelacyjnej w Poznaniu postawiono mi zarzuty z art. 233 par. 1 i 6 kodeksu karnego w związku z nieprecyzyjnym wypełnieniem oświadczeń majątkowych. Sprawa dotyczy pomyłek w oświadczeniach majątkowych składanych w latach 2010-2012.
Jak już w przeszłości wielokrotnie mówiłem pomyliłem się, a później powieliłem błąd w paru kolejnych oświadczeniach. Pomyłka miała charakter mechaniczny i popełniłem ją całkowicie nieświadomie. Czytaj więcej
Napisz do autora: kamil.sikora@natemat.pl
