Kopacz: nie jestem tu po to, by odgadywać nastroje koalicji tylko by rozwiązywać ludzkie problemy
Kopacz: nie jestem tu po to, by odgadywać nastroje koalicji tylko by rozwiązywać ludzkie problemy Fot. TVP INFO

– Obowiązkiem premiera jest przede wszystkim rozwiązywanie ludzkich problemów – stwierdziła premier Ewa Kopacz zapytana o poparcie koalicjantów dla rządowego projektu ustawy o leczeniu niepłodności, w tym także o in vitro. Dokument został na wczorajszym posiedzeniu Rady Ministrów przyjęty jednogłośnie.

REKLAMA
Projekt zakłada m.in. powołanie specjalnych centrów leczenia niepłodności, obowiązkowe szkolenia dla kadr ośrodków in vitro, dostępność metody zapłodnienia pozaustrojowego dla par nie będących w związku małżeńskim, zakaz klonowania, tworzenia chimer i hybryd, sankcje karne za zniszczenie lub handel zarodkami.
Kopacz nie ma jednak wątpliwości, że przegłosowany w rządzie projekt, trzeba będzie dalej mocno forsować w procesie legislacyjnym. – Przed nami trudne dyskusje i dużo merytorycznego przekonywania tych, którzy są oponentami albo nie mają wyrobionego zdania co do tej metody – zaznaczyła premier. I dodała, że źródłem wielu wątpliwości natury moralnej i etycznej, jakie dziś towarzyszą kwestii sztucznego zapłodnienia, jest właśnie brak uregulowań prawnych.
logo
Fot. twitter.com/PremierRP
Kopacz odniosła się także do zarzutów dotyczących braku dialogi z ludźmi stwierdzając, że odpowiedzialni za to są jej ministrowie. – Ten rząd pracuję tak ciężko, jak żaden inny – przekonywała premier. – Rozmawiamy z ludźmi, a jedyny zarzut, który można nam postawić to ten, że nie robimy z tego show i nie występujemy przed kamerami.
Źródło: tvp.info