
Marek Hoffmann to jeden z tych youtuberów, który dla własnej ciekawości i swoich widzów jest w stanie zrobić wiele. Tym razem postanowił na własnej skórze sprawdzić działanie tasera, paralizatora i gazu obezwładniającego. Jego film uzyskał już ponad 800 tys. wyświetleń. Tak, AdBuster trochę podczas jego produkcji ucierpiał.
REKLAMA
W “szokującej konfrontacji” (punkt za tytuł) okazało się, że najlepszą bronią jest gaz obezwładniający. Youtuber jeszcze przez dwie godziny po skończeniu nagrania nie mógł otworzyć oczu. Nawet po ich upływie, co jakiś czas do powiek kolejny raz przedostawała się drażniąca substancja i cierpienie zaczynało się od nowa. Po całym teście youtuber nie doznał żadnych większych obrażeń oprócz... dziur w brzuchu spowodowanych taserem. Na drugi dzień czuł się już dobrze.
– Mleko miało podobno złagodzić moje cierpienie po gazie obezwładniającym – mówi AdBuster. – Po powrocie do domu zrobiłem sobie mieszaninę z mleka i oleju, bo tłuszcz ponoć rozprasza tę drażniącą substancje. Zużyłem 6 kartonów mleka, płukałem oczy przez godzinę, ale nie mam porównania jak by było bez niego. Musiałbym zrobić drugą próbę i nie płukać oczu wcale, ale nie mam takiego zamiaru – dodaje ze śmiechem.
Szokująca konfrontacja to jedna z najdroższych produkcji Marka Hoffmanna na YouTube. AdBuster sam musiał kupić te wszystkie urządzenia, a tylko taser kosztował go 1600 zł.
Mimo bólu, jest zadowolony ze swojego testu, bo zawsze chciał się dowiedzieć jak działają te urządzenia. Wcześniej widział jedynie policyjne relacje w telewizji, ale wolał sprawdzić je na sobie.
– Najbardziej zaskoczyło mnie działanie tasera, który powodował chwilowy skurcz wszystkich mięśni i rzucał napastnika na ziemię – przyznaje. – Nie spowodował on żadnego bólu. Jest w nim także funkcja “trzymania napastnika na smyczy” i w każdej chwili, kiedy ma się te elektrody w brzuchu, można go ponownie włączyć i trochę potrzymać na tym prądzie. Szkoda, że tego nie przetestowałem na filmie, bo to ciekawa funkcja – dodaje.
Tego typu sprzęt do własnej obrony w Polsce może zakupić każda pełnoletnia osoba, także w sklepach wysyłkowych. Jednak przed ich nabyciem odbywa się procedura weryfikacji pełnoletności – należy podać numer serii swojego dowodu osobistego.
Przed przystąpieniem do konfrontacji, youtuber przeszedł badania EKG oraz EEG, które wykazały, że jest zdrowy. Przekonał także swojego brata Darka (także znanego YouTubera SciFuna), który nie chciał za bardzo go skrzywdzić, że na miejscu będzie ratownik medyczny. Marek trochę podkoloryzował historię, bo w rzeczywistości do nadzorowania swojego zdrowa zaprosił przeszkolonego z pierwszej pomocy trenera. Szczęśliwie obyło się bez pomocy medycznej.
Materiał od 8 marca ma już ponad 800 tys. wyświetleń. Wiele osób namówiło youtubera, by ten dodał do niego angielskie napisy. Sam AdBuster przyznał, że przygotowując się do niego, zrobił research na YouTube i nie znalazł na nim porządnie zrobionych filmów o tej tematyce. Kto wie, być może będzie to nasz kolejny eksportowy hit?
Napisz do autora: patrycja.marszalek@natemat.pl
