CBA zatrzymała działacza PO Łukasza K.
CBA zatrzymała działacza PO Łukasza K. Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta

W jednym z warszawskich hoteli funkcjonariusze CBA zatrzymali Łukasza K. – samorządowca, wiceszefa struktur PO w Piasecznie. Zatrzymania miano dokonać w chwili, gdy Łukasz K. przyjmował łapówkę opiewającą na 150 tys. złotych.

REKLAMA
Radio RMF FM ustaliło, że razem z samorządowcem zatrzymano kilku innych mężczyzn. Łapówka, jaką wręczano Łukaszowi K., miała przekonać go do zmiany sposobu zagospodarowania przestrzennego dużej działki budowlanej w Piasecznie.
Rozgłośnia twierdzi, że korupcja miała pomóc w realizowaniu inwestycji budowlanej, która do tej pory przyniosła zagranicznym podmiotom straty w wysokości około 40 mln złotych. Łukasz K. usłyszał już zarzuty powoływania się na wpływy w samorządzie i przyjęcia łapówki.
Prokuratura twierdzi, że Łukasz K. miał otrzymać w sumie 600 tys. złotych łapówki. Mężczyzna nie przyznał się do winy.
PO w Piasecznie

W związku z doniesieniami medialnymi dotyczącymi zatrzymania przez CBA członka zarządu Koła Platformy w Piasecznie informujemy, że dziś, 12 marca, odbędzie się posiedzenie Zarządu Koła, na którym zostanie złożony wniosek o zawieszenie w prawach członka Koła do czasu wyjaśnienia sprawy. Zgodnie z art. 13 ust 1 pkt 1 Statutu Platformy Obywatelskiej „Mandat członka władz Platformy wszystkich szczebli w trakcie kadencji wygasa wskutek zawieszenia w prawach członka”. Czytaj więcej


Ukraina uczy się od CBA
Działania CBA sugerują, że korupcja wciąż jest w Polsce poważnym problemem, niemniej postępy, jakie czyni się w walce z łapownictwem, są dostrzegane za granicą.
W ubiegłorocznym rankingu wolności od korupcji – uwzględniającym 175 państw – organizacja Transparency International sklasyfikowała Polskę na 35. miejscu. W 2013 roku Polska zajęła 38. pozycję i zdobyła o jeden punkt mniej.
Z doświadczeniami Centralnego Biura Antykorupcyjnego zapoznają się Ukraińcy, którzy starają się opracować własny system walki z łapownictwem. O korzystaniu z wiedzy CBA mówił nawet prezydent Ukrainy Petro Poroszenko.
źródło: RMF FM