Nigel Farage znany jest ze swoich kontrowersyjnych wypowiedzi na temat imigrantów.
Nigel Farage znany jest ze swoich kontrowersyjnych wypowiedzi na temat imigrantów. Fot. landmarkmedia / www.shutterstock.com

Nigel Farage, szef brytyjskiej prawicowej partii UKIP znany jest ze swoich kontrowersyjnych wypowiedzi na temat imigrantów i polityki, jaką wobec nich powinien prowadzić Londyn. Tym razem, w rozmowie ze stacją Channel 4, stwierdził, że o jakiejkolwiek dyskryminacji na Wyspach mowy być nie może. Zaznaczył jednak przy tym, że każdy pracodawca powinien mieć prawo do decydowania o tym z jakiej narodowości podwładnymi chce pracować.

REKLAMA
Słowa Farage'a są odpowiedzią na ustanowienie antydyskryminacyjnych praw pracowniczych. Polityk nazwał je absurdalnymi i śmiesznymi. Wypowiedź oburzyła już innych brytyjskich polityków, którzy określili ją mianem skandalicznej a samego Farage'a nazwali ignorantem.
Farage z niechęci do polskich imigrantów wręcz słynie. Demonstrował ją nawet wobec... Donalda Tuska. Podczas pierwszej wizyty na posiedzeniu Parlamentu Europejskiego przewodniczący Rady Europejskiej został przez Farage'a nazwany „najnowszym polskim emigrantem zarobkowym”.
Wcześniej niepokój szefa UKIP budziła też obecność w brytyjskiej służbie zdrowia lekarzy, którzy niezbyt dobrze znają język angielski. – Czy nie chcemy żyć w kraju, w którym posługujemy się tym samym językiem? Czy nie jest skandalicznym to, że nie szkolimy w naszym kraju wystarczającej liczby pielęgniarek i lekarzy? – pytał Farage.
Odnosząc się do tematu imigracji, polityk dodał wtedy, że osoby przybyłe do Wielkiej Brytanii z innych państw, niezależnie od tego, czy pracują w służbie zdrowia, czy gdzie indziej, powinny odpowiednio się integrować. A tego, w jego mniemaniu, nie robią.
Źródło: itv.com