
Fashion weeki to wylęgarnie trendów i mód. Wystarczy, że konkretna osoba pojawi się w konkretnej rzeczy zmierzając z jednego pokazu na drugi, a za chwilę już pół świata chce się tak ubierać. Wie doskonale o tym Kanye West, który coraz bardziej aspiruje do roli kreatora trendów. Na Paryski Tydzień Mody założył... obcasy. Panowie - czy jesteście na tyle odważni, by pójść w jego ślady?
REKLAMA
Yeezus na obcasach
Państwo West na pokaz Givenchy podczas Paris Fashion Week pomaszerowali w obcasach. Zarówno Kim, jak i Kanye, wybrali buty z "podwyższeniem". Muzyk oczywiście nie wybrał tych na cienkiej szpilce jak jego żona, jednakże czarne aksamitne botki na klocku należą do jednych z odważniejszych stylizacji męskich ostatnich czasów.
Państwo West na pokaz Givenchy podczas Paris Fashion Week pomaszerowali w obcasach. Zarówno Kim, jak i Kanye, wybrali buty z "podwyższeniem". Muzyk oczywiście nie wybrał tych na cienkiej szpilce jak jego żona, jednakże czarne aksamitne botki na klocku należą do jednych z odważniejszych stylizacji męskich ostatnich czasów.
Styl Westa w ciągu ostatnich kilkunastu lat konsekwentnie ewoluował. Szerokie, przyduże T-shirty, sneakersy z baggy jeans i kolorowe czapki z daszkiem zamienił na skórzane spodnie, czarne płaszcze i drogą biżuterię. Zainteresował się modą, jak sam często podkreśla, na poważnie. Zupełnie nie przejmuje się zdaniem innych, a eksperymenty są mu bardzo bliskie, toteż takie obuwie wcale nie powinno nikogo dziwić. A jednak tak jest.
Na obcasy internauci zareagowali błyskawicznie. Twitter zalał się komentarzami w stylu: "Kocham Westa, ale te buty to tak serio?" oraz porównaniami do Mary J. Blige, Ricka Jamesa czy nawet Lorda Farquaada ze Shreka. Niektórzy wręcz śmieją się, że podkrada ubrania z szafy Kim. Kanye i obcasy, naprawdę to wszystkich tak dziwi?
Obcas z bliska
Obcasy więc nie były wcale początkowo atrybutem kobiecości. Do tego też wcale nie stworzono ich dla pięknego wyglądu, lecz dla ochrony. W starożytności obcasy i koturny noszone były przez aktorów. Powód prosty - aby było ich lepiej widać. Średniowiecze to z kolei chodaki, których obcasy miały chronić długie ubrania przed ubrudzeniem. Obcas zbliżony do współczesnego zaczął kształtować się około XVI wieku. Wenecjanki nosiły chopiny - chodaki na słupku, czasem nawet sięgającym 75 centymetrów. XVII wiek to już zachwyt panów nad "podwyższanym" obuwiem - bo świetnie sprawdzały się chociażby podczas jazdy konnej, a do tego zdobione wyglądały naprawdę pięknie. Buty na obcasach, znak arystokratów, wkrótce zniknęły podczas Wielkiej Rewolucji. Do tej pory obcasy zostały przejęte przez panie, a mężczyźni - poza latami 70., gdy modne były platformy - raczej rzadko się w nich pojawiali. Wyjątkiem są teksańskie buty do jazdy konnej oraz te, noszone przez niektóre sławy.
Chociaż nie były już tak bardzo popularne, to jednak na początku XX wieku - co widać na plakatach z tamtych czasów - lakierki na obcasie wciąż jeszcze symbolizowały bogactwo. W obcasach, ale też w kobiecych przebraniach, chodzili Tony Curtis i Jack Lemmon w "Some Like It Hot". Lee Trevino pod koniec lat 60. pokazywał się w kowbojkach na obcasie i mniej więcej w tym samym czasie - swinging sixties - w obcasikach lubował się Barry Gibb. A parę lat później nie nikt inny, jak sam David Bowie - ten uwielbiał je nie tylko na scenie.
Ace Frehley z Kiss z dumą nosił kosmiczne platformy, Garry Unger - gwiazda hokeja - do kraciastego garnituru potrafił założyć brązowe buty na klocku. Potem długa, długa cisza w kwestii męskich obcasów - gdzieś nieśmiało jedynie pojawiały się na pokazach mody.
Aż tu nagle West postanawia je wskrzesić jako zupełnie normalny, męski element garderoby. I, jak się okazuje, stoi za nim całkiem niezłe grono. I wszyscy zastanawiają się, czy inni mężczyźni pójdą w jego ślady.
To jak panowie, na płasko czy jednak na obcasie?
Napisz do autorki: aleksandra.zawadzka@natemat.pl
