Zakup mieszkania warto dokładnie przemyśleć i zaplanować.
Zakup mieszkania warto dokładnie przemyśleć i zaplanować. Thinkstock

REKLAMA
Przygoda z kupnem własnego mieszkania to często najpoważniejszy finansowy krok w twoim życiu. Warto więc przeczytać, co przeżyli i co radzą ci, którzy ten etap mają już za sobą. W końcu okazja do powtórki mieszkaniowej przygody może nie zdarzyć się szybko.
Nie zaczynaj od końca
Decydujesz się na zakup mieszkania? Lepiej skup się na tym, na czym faktycznie potrzeba. Bo marzenie o własnych czterech kątach sprawia, że możesz zapomnieć o tym, iż ich kupno to ostatni etap drogi, która do nich prowadzi. Przekonali się o tym Daria i Piotr.
– Mieliśmy chyba więcej szczęścia, niż rozumu – wspominają. – W zasadzie to zaczęliśmy wszystko od końca, czyli od szukania mieszkania. Gdy wreszcie na rynku wtórnym znaleźliśmy idealne, przez tydzień żyliśmy z tą wiedzą, ale nic dalej nie zrobiliśmy. Dopiero po kilku dniach zorientowaliśmy się, że jest jeszcze jeden chętny na nasze wymarzone lokum. Wtedy w te pędy pobiegliśmy podpisać umowę przedwstępną. Dopiero potem poszliśmy po kredyt hipoteczny. Na szczęście bank zweryfikował naszą zdolność kredytową tak, jak wcześniej sami obliczyliśmy. Ale ile kosztowało nas to nerwów! Baliśmy się, że będziemy w plecy z zaliczką i będziemy musieli szukać kolejnego mieszkania. Całe szczęście wszystko skończyło się dobrze.
– Co zrobiłbym, gdybym miał kupować mieszkanie jeszcze raz? – zastanawia się Piotr. – Na pewno na samym początku zweryfikowałbym naszą zdolność kredytową. Warto też dużo wcześniej przyjrzeć się domowemu budżetowi (spisać miesięczne wydatki) i obliczyć maksymalna ratę, jaką jesteśmy w stanie płacić – tak, żeby nie doprowadzić do załamania swoich finansów.
Remont–niespodzianka
Czasem samo kupowanie nieruchomości przechodzi względnie gładko. Przykre niespodzianki pojawiają się dopiero później – podczas remontu. Taka sytuacja spotkała kilka lat temu Agnieszkę i jej męża, którzy kupili wymarzone mieszkanie na rynku wtórnym.
– Mieszkanie było bardzo ładne, więc nawet nie pomyśleliśmy, że może być z nim coś nie tak – opowiada Agnieszka. – Jasne, zakładaliśmy remont, ale w planie było raczej malowanie i wymiana kafelków w kuchni. Jednak już po zakupie pojawiły się pierwsze problemy z instalacją elektryczną. Okazało się, że jest starsza od nas! Gdy robotnicy powiedzieli nam o koszcie całego remontu, trochę ścięło nas z nóg. Nie chcieliśmy się znowu zapożyczać, więc ostatecznie rozłożyliśmy wszystko na kilka etapów. I w ten sposób zamiast kilku tygodni, remont trwał kilka miesięcy. Nikomu nie życzę spania w rozgrzebanym mieszkaniu – nawet tym wymarzonym.
– Gdybyśmy mieli szansę wszystko to powtórzyć, na pewno przeznaczylibyśmy więcej oszczędności na remont – mówi Agnieszka. – Dużo lepiej i bezpieczniej jest mieć większe zabezpieczenie finansowe i najwyżej z niego nie skorzystać, niż potem głowić się, skąd wziąć na remont.
Gdyby mieli kupić jeszcze raz...
Daria i Piotr przyznają zgodnie, że kredyt to nie wszystko. Gdyby całą drogę do własnego mieszkania mogli zacząć jeszcze raz, na pewno zmieniliby kilka rzeczy. Najważniejsza – zostawiliby więcej pieniędzy na remont. Rzadko bywa tak, że prace remontowe mieszczą się idealnie w założonym budżecie. Nieplanowane wydatki np. na dodatkowe materiały to standard, więc warto zadbać o porządną finansową poduszkę. Piotr sporo prac wykończeniowych wykonał sam. Ale ile nerwów go to kosztowało! Radzi więc, by wcześniej nabrać odrobiny wprawy, bo własnoręczny remont mieszkania to bardziej złożona rzecz, niż może się wydawać.
Agnieszka i jej mąż z kolei mówią, że podczas transakcji zakupu spróbowaliby negocjować stawki. Dopiero po czasie dowiedzieli się, że kupując mieszkanie na rynku wtórnym, mogli negocjować wysokość niektórych kosztów. Choćby prowizję pośrednika nieruchomości czy taksę notarialną. Co więcej usługi notariuszy różnią się od siebie cenami, więc warto poświęcić chwilę, by poszukać najlepszej oferty.
To nie jest świat dla roztrzepanych ludzi?
Całe szczęście, nie musisz być mistrzem organizacji, żeby kupić mieszkanie i uniknąć wielu kłopotów. Na rynku dostępne są różne kalkulatory zdolności kredytowej i systemy, które pomogą zbierać dokumenty i będą pilnować, by nie umknął ci żaden ważny krok na drodze do własnego „M”.
Jednym z takich pomocnych rozwiązań jest serwis NAVIDOM. Warto go sprawdzić, jeżeli nie czujesz się pewnie w świecie nieruchomości.
Jeśli chcesz mądrze przygotować się do zakupu mieszkania, zajrzyj też na stronę Zafinansowani.pl. Czekają tam na ciebie ciekawe poradniki i artykuły. Wszystko oczywiście za darmo!