
Grono jurorów nowozelandzkiej edycji programu "X Factor" zostało uszczuplone o piosenkarkę Natalię Kills oraz jej męża Willy'ego Moona. Zwolnienie małżonków było reakcją na sposób, w jaki potraktowali oni jednego z uczestników "X Factora".
REKLAMA
O zwolnieniu małżeństwa poinformowała firma MediaWorks, do której należy nowozelandzka stacja TV3, nadawca „X Factora”. – Choć jurorzy programu mają krytycznie oceniać występy uczestników, to nie będziemy tolerować destruktywnych tyrad ze strony któregokolwiek z nich – oznajmił Mark Weldon, dyrektor Media Works.
"Jesteś pośmiewiskiem, to odrażające"
Uwaga dotycząca „destruktywnych tyrad” odnosiła się do sposobu, w jaki Kills i Moon potraktowali 25-letniego Joe Irvine’a. Rozpoczynając swoją przemowę, piosenkarka oświadczyła, że jest zdegustowana tym, że Irvine skopiował styl jej małżonka.
Uwaga dotycząca „destruktywnych tyrad” odnosiła się do sposobu, w jaki Kills i Moon potraktowali 25-letniego Joe Irvine’a. Rozpoczynając swoją przemowę, piosenkarka oświadczyła, że jest zdegustowana tym, że Irvine skopiował styl jej małżonka.
Następnie artystka nazwała uczestnika „pośmiewiskiem” i stwierdziła, że to, co zaprezentował, było „odrażające”. – Ty nie masz tożsamości, nie mogę tego znieść, wstyd mi, że tu jestem – powiedziała Kills.
Moon porównał zaś Irvine’a do Normana Batesa, bohatera powieści „Psychoza” Roberta Blocha, którego wzorowano na amerykańskim mordercy Edzie Geinie. Podzielił się przy tym przeczuciem podpowiadającym, że Irvine może wymordować zgromadzoną w studiu publiczność.
źródło: The Guardian
