
Jeszcze w lutym wszyscy z zapałem śledzili Instagrama "Hot Dudes Reading". Potem wszyscy oglądali zdjęcia "Men And Coffe". A teraz nadszedł czas na panów i ich pupile. Parę zdjęć, ogromna liczba obserwujących. Po co nam to?
REKLAMA
Najpierw w internecie królowali przystojni mężczyźni, którzy czytali książki. Ich zdjęcia zalały internet. Panowie, którzy czytają w metrze, w tramwaju, na ławce w parku czy w domu. Wszyscy mieli w dłoniach dobre książki i wyglądali świetnie - z idealnie ułożonymi włosami i świetnym wyczuciem stylu. #HotDudesReading zdawało się być tylko krótkim instagramowym trendem, ale tak naprawdę rozpoczęło pewną modę. Modę, na przystojnych mężczyzn, którzy "robią coś".
Pierwsze konto z serii ma już ponad 476 tysięcy obserwujących, chociaż znajduje się na nim tylko 45 zdjęć. #ManAndCoffee, chociaż młodsze, zdjęć ma 296 i tylko 2 tysiące mniej osób je śledzi niż u czytaczy. Co zna zdjęciach? Mężczyźni i kawa. Przystojni, niektórzy znani, inni wręcz przeciwnie. Niektóre zdjęcia przedstawiają aktorów czy gwiazdy, inne nawet męskich blogerów modowych.
Jednak ostatnim hitem jest konto #HotDudesWithDogs i chyba nie trzeba go zbytnio przedstawiać. Na fali popularności panów z książką i panów z kawą - mamy panów z psami. Posty: 65. Obserwujący: ponad 74 tysiące.
Niewykluczone, że za chwilę powstaną kolejne podobne konta, które zachwycać będą panie i budzić zazdrość panów. We wszystkich trzech przypadkach schemat jest ten sam - przystojny mężczyzna i atrybut, którym punktuje u kobiet. Najpierw książka, czyli oznaka inteligencji, pasji, oczytania. Potem kawa - symbol klasy, tradycji (bo w końcu to nie energetyk). Teraz pies, czyli totalne rozczulenie i dobre serce. To, w połączeniu z szałowym wyglądem musiało być hitem.
Napisz do autorki: aleksandra.zawadzka@natemat.pl
