
Najnowsze wydanie czołowego niemieckiego tygodnika "Der Spiegel" z pewnością miało prowokować. Inaczej artykuł dotyczący roli Niemiec we współczesnej Europie nie zostałby opatrzony tytułem "Czwarta Rzesza", a czytelnicy pisma nie ujrzeliby na jego okładce Angeli Merkel w otoczeniu oficerów Wehrmachtu.
REKLAMA
– Rzesza to coś więcej niż państwo narodowe, to obszar władzy z centrum panującym nad wieloma narodami. (...) Czy byłoby błędem mówienie o "niemieckiej Rzeszy" w dziedzinie gospodarki? – czytamy w niemieckim dzienniku. Użycie w odniesieniu do obecnego państwa niemieckiego określenia "IV Rzesza", a także fotomontaż z kanclerz Merkel w roli głównej, wzbudziły oczywiście zainteresowanie internautów.
Okładkowy tekst "Spiegla" poświęcono głównie obawom krajów Europy przed wzrastającą dominacją Niemiec. Autorzy zwracają uwagę, że nie tylko z samej Grecji - uzależnionej od pomocy finansowej Zachodu i zmagającej się w poważnym kryzysem - ale także z Hiszpanii, Francji, Włoch, Wielkiej Brytanii oraz USA płynie krytyka pod adresem Niemiec. Wśród zarzutów jest całkowite zdominowanie południa Starego Kontynentu "za pomocą wspólnej waluty". Jak wiadomo, obecność w strefie euro jest uciążliwa szczególnie dla Grecji.
Dziś zadłużenie tego kraju wynosi ponad 321 mld euro, z czego ponad 240 mld to udzielona Atenom w ciągu ostatnich czterech lat pomoc finansowa. Ostatnio Jean-Claude Juncker, szef Komisji Europejskiej, w rozmowie z niemieckim tygodnikiem „Welt am Sonntag” po raz kolejny wykluczył możliwość opuszczenia strefy euro przez Grecję. Jego zdaniem grecki kryzys ma zbyt dramatyczne wymiary, by można było na to pozwolić.
W kontekście problemów finansowych Grecji oraz wzbierających tam antyniemieckich nastrojów bywa podnoszona też kwestia reparacji wojennych za II wojnę światową.
Źródło: RMF FM
