Komorowski przestrzega przed umacniającymi się w kraju tendencjami radykalistycznymi.
Komorowski przestrzega przed umacniającymi się w kraju tendencjami radykalistycznymi. Fot. Tomasz Stańczak / Agencja Gazeta

Bronisław Komorowski przyspiesza kampanię: pokaże swój spot wyborczy, opublikował też tekst w "Gazecie Wyborczej". – Ostatnie tygodnie wyraźnie pokazują, że spór [polityczny] przebiega wzdłuż nowej linii – Polski racjonalnej w kontrze do Polski radykalnej – pisze prezydent. Podkreśla, że te polskie tendencje radykalistyczne widoczne są przede wszystkim w trzech obszarach. W polityce gospodarczej, gospodarce oraz kwestiach świato–poglądowych.

REKLAMA
– Przez pierwsze 15 lat wolnej Polski najważniejszym siłom politycznym w Polsce udało się utrzymać konsensus w okół wejścia do NATO czy Unii Europejskiej – pisze Komorowski. I dodaje, że dziś konsensus ten został zerwany. To dla kraju jest tym groźniejsze, że w obliczu dramatycznego zagrożenia ze Wschodu brak nam porozumienia co do ewentualnego wsparcia dla Ukrainy czy jednolitego stanowiska wobec agresywnej polityki Rosji.
Zdaniem Komorowskiego istotną rolę w rosnącym znaczeniu radykalizmów odgrywa nasilające się poczucie zagrożenia. A działania radykalistów polegają m.in. na szukaniu z naszymi sąsiadami raczej zwady niż porozumienia, w kwestii spraw wewnętrznych Polski odmawiają współpracy np. w przypadku Rady Bezpieczeństwa Narodowego. To ostatnie to – jak pisze „Wyborcza” – wyraźny przytyk dla Jarosława Kaczyńskiego, który regularnie bojkotuje posiedzenia RBN.
Komorowski zaznacza, że żadna ze skrajności nie jest dobrym rozwiązaniem i nawołuje do dialogu. Zwłaszcza w kwestiach światopoglądowych jak konwencja antyprzemocowa czy in vitro. W sprawach gospodarczych zaś najlepszą odpowiedzią na obiecywane przez radykalistów „góry złota” powinien być dla nas los Grecji.
– Musimy zrobić wszystko, co w naszej mocy, by ten podział nie zdeterminował przyszłości Polski na długie lata. Na wewnętrznych sporach Polaków zawsze korzystali bowiem inni – puentuje prezydent.
Niedawno Komorowskiego wsparł Donald Tusk. – To oczywiste kogo wspieram w wyborach prezydenckich niezależnie od tego, czy w pierwszej czy w drugiej turze – cytuje przewodniczącego Rady Europejskiej Donalda Tuska na Twitterze korespondentka TVP w Brukseli Magdalena Sobkowiak. Przytoczone przez dziennikarkę słowa Tuska to pierwsze tak otwarcie wyrażone poparcie byłego premiera dla Bronisława Komorowskiego, starającego się o prezydencką reelekcję.