
Nawet 506 młodych kobiet i dzieci mogło zniknąć z miasta Damasak na północy Nigerii. Bojownicy Boko Haram porwali je wycofując się z miejscowości wyzwolonej spod ich władzy przez wojska Nigru i Czadu. Wiadomo, że 50 osób z tego grona już zostało zamordowanych.
REKLAMA
O liczbie 506 porwanych mówił agencji Reutera jeden z mieszkańców miasta Damasak, Sulejman Ali. Wcześniej, dowódcy połączonych sił nigeryjsko-czadyjskich informowali o 400-500 porwanych. Do tragedii doszło tuż przed pierwszą rocznicą uprowadzenia przez Boko Haram 276 uczennic z miasta Chibok.
Damasak przez bojowników Boko Haram zostało przejęte w listopadzie. To kolejne miasto, jakie w ostatnich dniach udało się odbić koalicji wojsk Nigerii, Nigru, Kamerunu i Czadu – wspólnie walczących z tą islamistyczną partyzantką. Kilka tygodni temu Islamiści z Boko Haram zostali wyparci także z miejscowości Baga nad jeziorem Czad. Pod okupacją islamistów Baga znajdowała się niemal dwa miesiące.Ofensywę wojsk lądowych wspierało także lotnictwo.
Boko Haram w wolnym tłumaczeniu znaczy: zachodnia edukacja jest grzeszna. Organizacja ma separatystyczne dążenia i chciałaby rozdzielenia Nigerii na dwa państwa, północne muzułmańskie i południowe chrześcijańskie. W sierpniu zeszłego roku tzw. afrykańscy talibowie ogłosili kalifat na terenie Nigerii i stopniowo starają się podbić kolejne miasta i miasteczka, by zaprowadzić w nich prawo szariatu. Wskutek ich działania od 2012 roku zginęło w Nigerii już ponad 15,5 tys. osób.
Źródło: bbc.com
