
Noszą je z zapałem projektanci, osoby pracujące w reklamie, studenci - wszyscy, którzy chcą się w jakiś sposób wyróżniać. A torby JumpFromPaper zdecowanie to zapewniają. Są kolorowe, ładne i wyglądają niczym wycięte z kreskówek albo komiksów. Tak - istnieją naprawdę! Skąd się wzięły i jak powstają?
REKLAMA
Wyglądające jak wydrukowane lub wycięte z kreskówki 2D torebki widywane są już na ulicach Londynu i Paryża. Bardzo możliwe, że za chwilę i w Polsce wszyscy będą szaleć na ich punkcie, bo można je już spokojnie kupić przez internet na platformie MyBaze.com, a ceny wahają się od ponad stu do nawet ponad sześciuset złotych. JumpFromPaper, wyskakując z papierowych stron komiksów, produkuje torebki, plecaki i portfele, w których istnienie trudno uwierzyć.
Jak z komiksu wyszły na ulice
Na pomysł stworzenia takich toreb projektanci wpadli zupełnie przypadkiem. Stwierdzili pewnego razu po prostu "Dlaczego nie?" i rozpoczęli działania nad projektem. Jako że większość zespołu miała wcześniej wiele wspólnego z projektowaniem graficznym, idea ta - jak sami przyznają - przyszła zupełnie naturalnie. Postanowili więc grafiki z komputera przenieść do realnego świata.
Na pomysł stworzenia takich toreb projektanci wpadli zupełnie przypadkiem. Stwierdzili pewnego razu po prostu "Dlaczego nie?" i rozpoczęli działania nad projektem. Jako że większość zespołu miała wcześniej wiele wspólnego z projektowaniem graficznym, idea ta - jak sami przyznają - przyszła zupełnie naturalnie. Postanowili więc grafiki z komputera przenieść do realnego świata.
- Po długim procesie kontaktowania się z fabrykami i zmieniania wielokrotnie projektu, udało się spełnić nasze marzenie - opowiada Ching Ann Tsai z JumpFromPaper i zdradza początki marki -Najpierw zrobiliśmy cztery torebki, ale teraz marka rozrosła się i mamy dwie linie: Original oraz tematyczną Special Edition. Mamy już nawet małą grupę wsparcia i niesamowicie się cieszymy, że od momentu wystartowania udało nam się sprzedać już ponad osiemdziesiąt tysięcy egzemplarzy.
Żmudna wycinanka
Sukces tkwi w oryginalnej formie - nigdy wcześniej nikt nie widział torebek, które wyglądałyby jak wycięte z kreskówki i na przykład miały przód oraz bok na tej samej powierzchni. Te takie są. Twórcy długo pracowali nad tym, aby znaleźć idealny sposób zaprezentowania tego, co chcieli pokazać. Ich torby są kolorowe, płaskie i mają charakterystyczny czarny obrys.
Sukces tkwi w oryginalnej formie - nigdy wcześniej nikt nie widział torebek, które wyglądałyby jak wycięte z kreskówki i na przykład miały przód oraz bok na tej samej powierzchni. Te takie są. Twórcy długo pracowali nad tym, aby znaleźć idealny sposób zaprezentowania tego, co chcieli pokazać. Ich torby są kolorowe, płaskie i mają charakterystyczny czarny obrys.
-Kochamy, gdy ludzie nie potrafią jednoznacznie powiedzieć, gdy widzą naszą torbę, czy jest prawdziwa czy nie. Naszym celem jest mylenie odbiorców, którzy szybko rozumieją nasze pomysły i zaczynają się śmiać - dodaje Tsai.
Jak więc zrobione są takie torby? Twórcy wyjaśniają, że są one z poliestru, jednak powoli JumpFromPaper zaczyna eksperymentować z innymi materiałami i zapowiadają, że pojawią się one w nowej kolekcji. Ma być mocna, odważna i nowatorska - możemy być tego pewni. Czekamy na nią ze zniecierpliwieniem i wciąż przecieramy oczy ze zdumienia.
Napisz do autorki: aleksandra.zawadzka@natemat.pl
