
Temat nauczania religii w szkołach powraca cyklicznie – ponad dwadzieścia lat temu debatowano nad tym, czy nauczana ona powinna być w szkołach, czy nie. Nie tak dawno przez społeczeństwo przetoczyła się debata na temat obecności oceny z tego przedmiotu na świadectwie. Teraz dyskusja rozpoczęła się na nowo przy okazji akcji „świecka szkoła”, zorganizowanej pod auspicjami środowiska „Liberté”. To dobry pretekst, by przyjrzeć się, jak wygląda nauczanie religii w szkołach.
W świetle art. 53 ust. 1 i 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 2 kwietnia 1997 r. (Dz. U. Nr 78, poz. 483, z późn. zm.) nauczanie religii stanowi immanentny składnik zagwarantowanej w ustawie zasadniczej wolności religii. Gwarancje nauczania religii katolickiej zostały zawarte także w konkordacie między Stolicą Apostolską i Rzecząpospolitą Polską, podpisanym w Warszawie dnia 28 lipca 1993 r. (Dz. U. z 1998 r. Nr 51, poz. 318). W art. 12 ust. 1 konkordatu państwo zagwarantowało, że szkoły publiczne podstawowe i ponadpodstawowe oraz przedszkola, prowadzone przez organy administracji państwowej i samorządowej, organizują zgodnie z wolą zainteresowanych naukę religii w ramach planu zajęć szkolnych i przedszkolnych.
Art. 12 otrzymuje następujące brzmienie:
1. Publiczne przedszkola, szkoły podstawowe i gimnazja organizują naukę religii na życzenie rodziców, publiczne szkoły ponadgimnazjalne na życzenie samych uczniów; Kosztów związanych z organizacją nauki religii nie można w części ani w całości finansować ze środków publicznych w rozumieniu przepisów o finansach publicznych.
O tym, czego będą dotyczyły lekcje religii, decydują diecezje, które program przesyłają, w zasadzie kurtuazyjnie, do MEN.
Nauczanie religii odbywa się na podstawie programów opracowanych i zatwierdzonych przez właściwe władze kościołów i innych związków wyznaniowych i przedstawionych Ministrowi Edukacji Narodowej do wiadomości (MEN ich nie zatwierdza, ani nie opiniuje). Te same zasady stosuje się wobec podręczników do nauczania religii.
W dokumencie znajdziemy informacje o kompetencjach nauczyciela religii, zadaniach, jakie ma spełniać katecheza, informacje na temat rodzaju wiadomości, jakie mają znaleźć się w programie oraz treści, jakie powinien przyswoić sobie uczeń na różnych etapach edukacji.
Katecheza uwzględniać musi właściwości etapu rozwojowego ucznia, poszukując sposobów osiągnięcia celów. Ważne jest wykorzystanie własnej aktywności dziecka, by przez żywy udział i osobisty wysiłek przyswoiło sobie nowe treści kształcenia. Zadaniem katechety jest rozbudzanie motywacji oraz inspirowanie ciekawych sposobów asymilacji wiedzy. Czytaj więcej
W Podstawie Programowej znajdziemy też szczegółowe omówienia poszczególnych tematów. W teorii nie brzmi to źle, jak jednak pokazuje praktyka, często lekcje religii są platformą ideologiczną, gdzie uczniowie, jak mówi nam 16-letni Szymon, dostają wykład o tym, że homoseksualizm się Bogu nie podoba, a in vitro to właściwie zabójstwo. Aborcja, oczywiście, to główny element „kultury śmierci”. Obowiązkowy sens w tym temacie to film „Niemy krzyk”. Szymon podkreśla jednak, że choć połowa osób na religii „śpi albo odrabia matematykę”, opowieści i dyskusje o szatanie, opętaniach i egzorcyzmach im się podobają, bo są „jak z horroru”.
Napisz do autorki: anna.dudek@natemat.pl
