
Ponad jedna czwarta Polaków twierdzi, że za aferę w związku ze SKOK-ami odpowiada Prawo i Sprawiedliwość – wynika z sondażu SW Research dla „Newsweeka”. Badanie przeprowadzone na grupie 800 osób wskazuje jednak, że ponad połowa ankietowanych, bo aż 51,4 proc. nie jest w stanie określić kto tak naprawdę jest odpowiedzialny za całe zamieszanie związane z kasami oszczędnościowymi.
REKLAMA
Ponad połowa Polaków nie wie kogo winić za sprawę SKOK-ów. Ci, którzy jednak byli w stanie opowiedzieć się po którejś ze stron, głównie skłaniają się ku PiS i PO. Przedstawiciel agencji badawczej SW Research dodał, iż wśród 26,9 proc. przepytywanych Polaków widzących winę w PiS-ie, większość stanowią mężczyźni, osoby w przedziale wiekowym 35-49 lat i mieszkańcy największych polskich miast.
Platformę Obywatelską obwiniają natomiast głównie osoby między 25 a 34 rokiem życia, o średnim wykształceniu, zamieszkujące w większości małe miasta. Co ciekawe, łącznie mniej niż 7 procent uważa, iż za aferę wokół nieprawidłowości w SKOK-ach należy obarczać inne partie, np. SLD i PSL.
Niezdecydowanie wśród większości może być wynikiem sprzecznych informacji napływających regularnie ze sztabów PiS-u i PO. Wzajemne obwinianie się przedstawicieli dwóch wiodących partii mogło sprawić, iż Polacy są zdezorientowani, jeśli chodzi o sprawię SKOK-ów.
Wyniki sondażu wydają się być jednak bardziej niekorzystne dla Prawa i Sprawiedliwości - partia wyprzedza Platformę o ponad 10 proc.. Tak zdecydowana przewaga może być dowodem na to, że większość ankietowanych nie jest przekonana, czy zdjęcie Bronisława Komorowskiego z Piotrem P. jest wystarczającym dowodem winy Platformy.
Dla PO jednak ponad 15-proc. wynik również nie jest dobrą oznaką - świadczyć to może o ograniczonym zaufaniu Polaków wobec partii rządzącej. Wskazuje to także na pewną skuteczność w działaniach PiS, których działania poskutkowały rozłożeniem odpowiedzialności także na PO.
Źródło: "Newsweek"