Duda, adwokat Biereckiego. Kandydat PiS stoi za dwiema skargami do Trybunału Konstytucyjnego, które pomogły SKOK-om

Andrzej Duda stoi za dwoma wnioskami do Trybunału Konstytucyjnego, które pomagały Grzegorzowi Biereckiemu - pisze "Newsweek".
Andrzej Duda stoi za dwoma wnioskami do Trybunału Konstytucyjnego, które pomagały Grzegorzowi Biereckiemu - pisze "Newsweek". Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta
Andrzej Duda był adwokatem prezydenta Lecha Kaczyńskiego, ale był też adwokatem SKOK-ów i Grzegorza Biereckiego. Jak pisze nowy "Newsweek" to właśnie kandydat PiS na prezydenta pilotował dwie skargi do Trybunału Konstytucyjnego, które miały pozwolić senatorowi nadal rządzić SKOK-ami.


Grzegorz Bierecki nie jest już szefem SKOK-ów, zrezygnował w październiku 2012 roku. Na krótko przed wejściem w życie nowych przepisów, które nakazywały, by prezesem była osoba dająca "rękojmię ostrożnego i stabilnego zarządzania". Bierecki tego warunku nie spełniał, bo ciągnęła się za nim sprawa sprzed dekady. Zarzucano mu, że działał na szkodę Wielkopolskiego Banku Rolniczego – opisuje w "Newsweeku" Michał Krzymowski.

W ciągu kilkunastu miesięcy czterej SKOK-owcy dostają zarzuty karne. Wśród nich są: prezes WBR podejrzany o niegospodarność i narażenie banku na ponad 6,2 mln zł strat oraz członek rady nadzorczej Grzegorz Bierecki, który według prokuratury działa na szkodę spółki i nie dopełnił obowiązku należytego dbania o interesy majątkowe. Zarzuty są poważne. Prezesowi grozi do 10 lat więzienia, a Biereckiemu do pięciu.

Źródło: "Newsweek Polska"
Kiedy władzę przejmuje PiS i ministrem sprawiedliwości zostaje Zbigniew Ziobro śledztwo zostaje przeniesione, a po kilku latach wątek Biereckiego trafia do umorzenia. Sprawa cały czas ciągnie się za prezesem Kasy Krajowej: kiedy SKOK-i chcą stworzyć bank nie zgadza się Komisja Nadzoru Finansowego, powołując się na toczące się wtedy jeszcze śledztwo. W 2009 r. KNF nie zgodziła się na powołanie Biereckiego na prezesa dwóch związanych ze SKOK-ami towarzystw ubezpieczeniowych.
Kiedy więc SKOK-i miały zostać objęte nadzorem KNF stało się jasne, że Bierecki nie będzie mógł dłużej szefować Kasie Krajowej, która nadzoruje niemal pięćdziesiąt kas. Dlatego Lech Kaczyński zaskarżył do Trybunału Konstytucyjnego przepis o konieczności "rękojmi ostrożnego i stabilnego zarządzania". To samo zrobiła w 2012 r. grupa posłów PiS. Zarówno za pierwszym, jak i drugim wnioskiem stał Andrzej Duda. Ku nieszczęściu Biereckiego w obu przypadkach Trybunał oddalił zastrzeżenia.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...