
Kraje stowarzyszone w Lidze Arabskiej wreszcie zdecydowały o utworzeniu wspólnej armii mającej za zadanie walkę z terrorystami Państwa Islamskiego i innych powiązanych z tym tworem organizacji. Z pierwszych informacji docierających na ten temat z Egiptu wynika, że na antyterrorystyczny front ma zostać rzuconych w najbliższym czasie około 40 tys. żołnierzy.
REKLAMA
Otwarta pozostaje jednak wciąż kwestia tego, które kraje Ligii Arabskiej zaangażują się w tworzenie wspólnej armii. Jak poinformował w niedzielę prezydent Egiptu Abd el-Fatah es-Sisi, arabscy sojusznicy nie zostali objęci obowiązkiem delegowania swoich oddziałów, w ramach Ligii utworzono jedynie możliwość wspólnego działania tych krajów, które się na to zdecydują.
Według dochodzących z Bliskiego Wschodu pierwszych informacji na ten temat, wspólna antyterrorystyczna armia Ligii Arabskiej będzie składała się przede wszystkim z elitarnych oddziałów bojowych, wspieranych przez siły lotnicze i okręty marynarki wojennej. Najbardziej we wspólną walkę przeciw ISIS zaangażować mają się Egipt, Arabia Saudyjska i Zjednoczone Emiraty Arabskie.
Źródło: Ahram.org.eg
