
Mietczyński, nie nazywa się tak naprawdę Mietek tylko Bartek, a na swoim kanale na YouTube zajmuje się recenzowaniem złych filmów i streszczaniem szkolnych lektur. Obecnie wrócił już do Polski i staje się jednym z najbardziej rozpoznawalnych youtuberów. Tym razem to on odpowiada na naszą serię 7 pytań do polskich vlogerów.
REKLAMA
1. Mój ulubiony kanał na YouTube to...?
Najbardziej się cieszę kiedy widzę, że wyszedł nowy odcinek na kanale JonTrona. W ogóle trafiłem na tego sympatycznego grubasa w ten sposób, że ktoś kiedyś napisał pod jednym z moich filmów, że trochę mu go przypominam (optymistycznie zakładam, że nie chodziło o wygląd).
Jeśli chodzi o polski YouTube, to zdecydowanie wygrywa u mnie "Kraina grzybów''. Nikt chyba nawet nie zbliżył się do tego poziomu kreatywności. Najbliżej był w moim odczuciu mister Gonciarz z pierwszym odcinkiem serii "Świat ziemi" – tego typu kreatywne projekty mi najbardziej imponują.
Ironią losu jest to, że dwa ostatnie tematy chyba upadły, a JonTron wrzuca coś raz na pińset lat. Tak w ogóle to jeśli chodzi o YouTube, to najbardziej lubię w nim po prostu zabłądzić i oglądać jakieś kompletnie abstrakcyjne twory, albo ludzi którzy przed kamerą wypadają mniej więcej tak jak uczestnicy teleturnieju "Tele As", a i tak kręcą sobie vlogi i takie tam. To jest dobre jak chleb.
2. Najdziwniejszy komentarz, który przeczytałem pod swoim filmem to...
Na Sadisticu ktoś kiedyś napisał, że seplenię, ponieważ byłem rozpieszczany przez rodziców. W życiu nie słyszałem bardziej pokrętnej logiki i większej bzdury. Diastemę mam prawdopodobnie dlatego, że nigdy nie miałem saksofonu.
3. Najwięcej problemów sprawiło mi nagrywanie...
Pierwszego odcinka. Siedziałem, gadałem do tego czegoś, co przypominało kalkulator z opcją nagrywania w 4:3 i zastanawiałem się, co ja właściwie robię.
4. Kanał pomagają mi przygotowywać...
Alkohol i narkotyki (śmiech). No dobra, niech będzie że jeszcze te Pachoły co mnie oglądają – czasem komuś zdarzy się podrzucić jakiś fajny film. No i doooooobra, niech już im będzie - podoba mi się to, że w przeciwieństwie do innych youtuberów (wiem, że zabrzmiało buraczano) staram się nie prosić o łapki w górę/komentarze/udostępnienia, bo wychodzę z założenia, że widz to nie debil i jeśli będzie chciał to zrobić, to to zrobi. A oni, mimo tego, udzielają się bardzo ochoczo zarówno na YouTube jak i Facebooku. Te kochane, śmierdzące Gałgany dodają mi motywacji.
5. Mój największy youtube'owy grzech to?
Nieregularność (walczę z tym, odkąd hajs zaczyna się bardziej zgadzać).
6. Gdyby nie wynaleziono YouTube, byłbym...
Bezdomnym narkomanem, pewnie coś w tym stylu.
7. Gdy nie jestem w sieci, robię...
Rzeczy. (tajemniczy uśmiech)
Napisz do autora: patrycja.marszalek@natemat.pl
