Irlandzkie media twierdzą, iż wpływowy działacz PZPN Kazimierz Greń nielegalnie handlował biletami przed meczem Irlandia - Polska w Dublinie.
Irlandzkie media twierdzą, iż wpływowy działacz PZPN Kazimierz Greń nielegalnie handlował biletami przed meczem Irlandia - Polska w Dublinie. Fot. Krzysztof Koch/Agencja Gazeta

Bardzo złe wspomnienia po całkiem dobrym niedzielnym meczu reprezentacji Polski z Irlandią w eliminacjach do turnieju Euro 2016 będzie miał jeden z najbardziej wpływowych działaczy PZPN Kazimierz Greń. Jak donosi irlandzka prasa, szef podkarpackich struktur związku został zatrzymany przez policję pod stadionem, na którym rozgrywano spotkanie. Zatrzymano go za nielegalne handlowanie biletami, czyli uprawianie fachu tzw. konika.

REKLAMA
Według informacji dziennika "Irish Examiner", Kazimierz Greń spędził noc w irlandzkim areszcie, a na poniedziałkowej rozprawie przyznał się do winy. Miał tłumaczyć, iż handel biletami był próbą pomocy rodakom w dostaniu się na mecz reprezentacji. W kłopoty te wpływowy działacz Polskiego Związku Piłki Nożnej miał wplątać także towarzyszącą mu w Irlandii przyjaciółkę. Obojgu irlandzki wymiar sprawiedliwości pozwolił powrócić do ojczyzny ze względu nad brak przestępczej przeszłości i fakt, iż mieli oni już wykupione bilety powrotne do Polski. Tyle irlandzkie media, które powołują się na informacje z akt sądowych.
Tej relacji Kazimierz Greń stanowczo zaprzeczył bowiem w rozmowie z "Przeglądem Sportowym" i portalem Wirtualna Polska. Przedstawicielom tej pierwszej redakcji działacz powiedział, iż doniesienia irlandzkich mediów na jego temat są nieprawdziwe, a mecz oglądał na stadionie, bo nikt go nie zatrzymał. W drugiej rozmowie z mediami Greń stwierdził jednak, że pewne problemy miał, ale zakończyły się one tylko krótki pobytem na komisariacie, który zmusił go do obejrzenia końcówki meczu telewizji.
Kazimierza Grenia wypiera się natomiast PZPN. – Kazimierz Greń nie był członkiem oficjalnej delegacji PZPN w Dublinie. Bilety na mecz nabył w sobie wiadomy sposób – poinformował w poniedziałkowy wieczór rzecznik prasowy PZPN Jakub Kwiatkowski.