
Co najmniej 56 osób zginęło w katastrofie rosyjskiego statku rybackiego Daleki Wschód (Dalnij Wostok), do której doszło w nocy ze środy na czwartek na Morzu Ochockim. W chwili katastrofy na pokładzie trawlera znajdowało się ponad 130 osób, w tym obywatele Ukrainy, Birmy, Vanuatu i Litwy.
REKLAMA
Rosyjska agencja TASS podaje, że z morza wyłowiono 117 osób, w tym 54 ofiary śmiertelne. Wciąż trwają poszukiwania 15 zaginionych członków załogi. Na pokładzie znajdowało się 78 Rosjan oraz 54 cudzoziemców.
Władimir Markin, rzecznik Komitetu Śledczego Federacji Rosyjskiej, powiedział, że przyczyną katastrofy mogło być uderzenie w jakąś przeszkodę. Część doniesień twierdzi natomiast, że statek przechylił się podczas próby wyciągnięcia zbyt ciężkiej sieci z rybami. Trawler Daleki Wschód zatonął w pobliżu Kamczatki.
W akcji ratunkowej bierze udział 26 jednostek pływających oraz 1,5 tysiąca ludzi. Agencja TASS poinformowała, że prawie wszystkie uratowane osoby doznały hipotermii. Poszkodowani zostali przetransportowani do szpitali w mieście Magadan.
źródło: TASS
źródło: TASS
