Paweł Kukiz zamierza odwiedzić "wypędzonych" Polaków, którzy mieszkają na Wyspach Brytyjskich i w Norwegii
Paweł Kukiz zamierza odwiedzić "wypędzonych" Polaków, którzy mieszkają na Wyspach Brytyjskich i w Norwegii Fot. Adam Stępień / Agencja Gazeta

Paweł Kukiz nie jest faworytem majowych wyborów, ale o prezydenturze myśli całkiem poważnie. Dlatego nie zamierza folgować sobie przy prowadzeniu kampanii. Jednym z jej elementów będzie wizyta u „wypędzonych” Polaków, którzy mieszkają na Wyspach Brytyjskich oraz w Norwegii.

REKLAMA
O swoich planach Kukiz opowiedział „Gazecie Wyborczej”, dodając, że odwiedzi także wschodnie regiony Polski. Zagraniczna podróż, jak podaje dziennik, ma się odbyć „w okolicach 10 kwietnia”.
Kukiz zapewnił przy okazji, że nastawia się na wyborcze zwycięstwo. – Jak wychodzisz na ring, to nie po to, żeby przegrać, tylko żeby wygrać i teraz myślę, co zrobię dalej. Czyli kiedy wejdę do drugiej tury i kiedy zostanę prezydentem – powiedział muzyk.
Głównym celem Kukiza jest zmiana ustroju Polski i wprowadzenie jednomandatowych okręgów wyborczych. Optymalny scenariusz zakłada, że prezydent Kukiz współpracowałby z wprowadzonym przez siebie do Sejmu ruchem obywatelskim.
"Polityk ma być pracownikiem obywatela"
O korzeniach swojego zainteresowania JOW-ami Kukiz opowiadał niedawno „Polsce The Times”.
– Studiowałem prawo. Zafascynował mnie system prawny oparty na precedensach, taki jaki funkcjonuje w Wielkiej Brytanii. Pomyślałem, że tak właśnie powinno wyglądać państwo. A na Wyspach mamy okręgi jednomandatowe. Wyborcy głosują tam na konkretnych ludzi, nie na polityczne klany – wyjaśnił kandydat na prezydenta.
Przy okazji składania podpisów w PKW muzyk wyjaśnił zaś, że proponowane przez niego zmiany mają doprowadzić do sytuacji, w której „polityk jest pracownikiem obywatela, a nie jego panem za obywatelskie pieniądze”.
– Obecny ustrój państwa jest sprzeczny z interesem obywatelskim – zaznaczył Kukiz.

źródło: Wyborcza.pl