
Głównym punktem rezurekcyjnej homilii w Katedrze Oliwskiej była krytyka polskiego społeczeństwa. Wygłaszający ją abp Sławoj Leszek Głódź zwrócił szczególną uwagę na brak wzajemnego szacunku i szeroko rozumianej godności w polskich rodzinach. Podkreślił, że dodatkowo szkodzą jej projekty legalizujące związki jednopłciowe, które nazwał „szyderstwem”.
REKLAMA
– (…) bólem i zniewagą jest stwierdzenie, że źródłem przemocy w domach są tradycja i wiara, a Bożemu postanowieniu, że istnieje mężczyzna i niewiasta przeciwstawiana jest kulturowa kategoryzacja płci – mówił abp Sławoj Leszek Głódź, metropolita gdański, który przewodniczył mszy rezurekcyjnej w Katedrze Oliwskiej.
Przypomniał, że takich stanowisk nie mogą przyjąć ludzie wierzący, dla których prawo do życia czy świętość małżeńska powinny być oczywiste jako prawdy Boże. – To są prawdy fundamentalne i niezmienne i nigdy Kościół od nich nie odstąpi – podkreślił.
Duchowny jako smutny znak czasów określił fakt, że to właśnie w tym roku, roku poświęconym Janowi Pawłowi II „następuje wciąż ofensywa projektów dążących do ustanowienia tzw. światopoglądowych ustaw, które nie są możliwe do zaakceptowania przez ludzi wiary". Przypomniał, że Jan Paweł II nazywany był obrońcą życia i rodziny.
Metropolita gdański znany jest ze swych wystąpień w obronie rodziny. O "obronę rodziny i małżeństwa przed tym wszystkim, co uderza w ich świętość" apelował już kilkakrotnie.
Hierarcha często przestrzega też przed wprowadzaniem do polskiej szkoły "skrajnie zideologizowanych programów nauczania".
Źródło: wyborcza.pl
