
Podczas prac remontowych na pokładzie rosyjskiego atomowego okrętu podwodnego K-266 Oryol wybuchł pożar. Rosyjska agencja TASS zapewniła, że reaktor okrętu został wyłączony na długo przed pojawieniem się ognia.
REKLAMA
– Rdzeń reaktora został usunięty kilka lat temu, na początku prac remontowych. Na pokładzie nie ma broni czy łatwopalnych substancji – powiedziała agencji TASS osoba pracująca w stoczni, gdzie znajduje się okręt. Jednostka remontowana jest w Siewierodwińsku.
Jewgienij Gładyszew, przedstawiciel stoczni, powiedział agencji RIA Novosti, że wszyscy pracownicy zostali ewakuowanie z pokładu okrętu i nikt nie został ranny. Pożar, powstały najprawdopodobniej w trakcie spawania, został już ugaszony. Palić miała się gumowa izolacja, która znajduje się między kadłubami.
Okręt K-266 Oryol (Orzeł) rozpoczął służbę w 1992 roku. W listopadzie 2013 roku jednostka trafiła do stoczni, gdzie przechodzi gruntowny remont. Prace mają potrwać do 2016 roku. Do podobnego incydentu doszło w 2013 roku, gdy pożar wybuchł na pokładzie remontowanego okrętu podwodnego Tomsk. Wówczas rannych zostało 15 osób. Pożar miał być efektem zaniedbań pracowników stoczni i załogi.
źródła: TASS, RT
źródła: TASS, RT
