
W internecie obejrzeć można nagranie interwencji opolskich policjantów, którzy bezładnie szarpali się z pewnym mężczyzną. Zarejestrowane działania funkcjonariuszy nie wyglądały profesjonalnie, niemniej opolska policja zapewnia, że „interwencja została właściwie obsłużona”.
Kontakt z mężczyzną był utrudniony ze względu na jego zachowanie, wynikające prawdopodobnie również z tego, że mężczyzna był pod wyczuwalnym wpływem alkoholu. Policjanci podjęli próbę jego uspokojenia, stosując jak najmniej dolegliwe środki. W pewnym momencie mężczyzna nagle cofnął się, upadając z przytrzymującym go policjantem na trawnik.
Będący na miejscu znajomy zgłaszającego zadeklarował uspokojenie mężczyzny, odprowadzenie do domu i zaopiekowanie się nim do czasu wytrzeźwienia. Nie było potrzeby eskalowania stosowanych środków. Podkreślę, że w tej sytuacji obecność dorosłej osoby deklarującej opiekę pozwalała policjantom na odstąpienie od kontynuowania interwencji, co też uczynili. Czytaj więcej
Podkreślić należy, że nie był to koniec tej sprawy, bowiem około godziny 17.50 mężczyzna wezwał jednak pomoc lekarską. Został przewieziony do szpitala, z którego bez wiedzy lekarzy się oddalił. Szpital powiadomił o tym Policję około godziny 21.30. Dyżurny do miejsca zamieszkania mężczyzny skierował policjantów.
Ten oświadczył funkcjonariuszom, że wyszedł ze szpitala bowiem za długo - jego zdaniem - oczekiwał na pomoc. Dyżurny na miejsce wezwał pogotowie, które zabrało mężczyznę do szpitala celem dalszej konsultacji medycznej. W obu tych przypadkach rolą Policji była asysta załodze pogotowia. Czytaj więcej
