Fot: Andrea Raffin / Shutterstock.com

Aktorka podjęła wyzwanie rzucone przez Mario Bataliego, nowojorskiego kucharza-celebrytę. Paltrow ma zamiar przeżyć tydzień wydając na jedzenie jedynie 29 dolarów, czyli dokładnie tyle, ile otrzymują najubożsi Amerykanie w ramach programu pomocy żywnościowej.

REKLAMA
Akcja #FoodBankNYCChallenge działa na podobnej zasadzie co #IceBucketChallenge, jej celem jest zwrócenie uwagi na problem ubóstwa w USA. Jak przekonuje pomysłodawca akcji, każdy może zrobić coś, aby zakończyć problem głodu. Oprócz aktorki nominowani zostali Sting oraz Debbie Harry, wokalistka zespołu Blondie.
Nominowani nie mogą korzystać z pomocy znajomych oraz z produktów, które mają już w domu. Kto nie chce podjąć wyzwania może wpłacić pieniądze na konto nowojorskiego banku żywności.
Obecnie z pomocy żywnościowej korzysta 47 milionów Amerykanów, którzy mogą wymieniać talony na niezbędne produkty: mięso, nabiał, owoce i warzywa. Od 2013 roku Kongres Stanów Zjednoczonych dwukrotnie zmniejszał stawkę przeznaczoną dla najuboższych.
Aktorka przyznała na Twitterze, że dołączenie do tej akcji pozwoli jej wejść w buty ubogich i zobaczyć jak długo uda jej się wytrwać w swoim postanowieniu. Gwyneth za 29 dolarów kupiła między innymi brązowy ryż, limonki, jajka, cukinię, czosnek i cytrynę. Zrezygnowała z mięsa i nabiału.
Zrozumieć ubóstwo
Czy da się przeżyć tydzień za niecałe 30 dolarów? Nazywany Bearem Gryllsem polskich hipermarketów, Kewin Granowski udowodnił, że za znacznie mniejszą kwotę, można przeżyć cztery razy dłużej. - Chciałem udowodnić, że można przeżyć wydając złotówkę dziennie - mówił w wywiadzie dla Gazety Wyborczej. Gwyneth, słynąca ze swojej restrykcyjnej diety, również może zamknąć swoje wydatki w wyznaczonej kwocie. Jednak, czy żyjąc na zdecydowanie innym poziomie, można "wejść w buty" i zrozumieć problemy z jakimi boryka się 47 milionów Amerykanów?
Jak powiedział nam Maciej Hasik, rzecznik prasowy Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Częstochowie, taka akcja nie rozwiąże problemu ubóstwa, może jedynie zwrócić na nie uwagę.
Maciej Hasik

- Potrzeba konkretnych działań merytorycznych. 29 dolarów, nawet jak na standardy USA, nie jest małą kwotą. Są kraje, w których miesięczna pensja wynosi znacznie mniej i ludzie muszą sobie jakoś radzić. Byłoby lepiej gdyby osoby biorące udział w akcji, wpłaciły te pieniądze na konto jakiejś organizacji i nie bawiły się w happeningi.

Talonami nie można opłacić rachunków za mieszkanie, nie można kupić szkolnej wyprawki dla dzieci. Gwyneth Paltrow i inni dobrze sytuowani celebryci, którzy dołączą do "zabawy", w przeciwieństwie do ubogiej części społeczeństwa, mogą, tak jak w popularnej piosence, w każdej chwili zrezygnować.
Pulp - Common People

Ale i tak tego nie załapiesz,
bo kiedy leżysz nocą w łóżku,
patrząc na karaluch idące po ścianie,
jeśli zadzwonisz do taty, on może to wszystko przerwać".

Gwyneth pod koniec tego eksperymentu może powiedzieć, że było jej niewyobrażalnie ciężko, że nie może wyobrazić sobie życia w ten sposób. Niestety, tak wygląda codzienność milionów ludzi nie tylko w Stanach Zjednoczonych, ale również w Polsce. Nad Wisłą średnia wysokość miesięcznego zasiłku rodzinnego na dziecko to około 100 zł. To kwota mniejsza niż ta za którą chce przeżyć aktorka.
Maciej Hasik z częstochowskiego MOPS-u zaznacza, że bieda nie oznacza wyłącznie braku pieniędzy. – Bieda, marazm, frustracja i niechęć do zrobienia czegokolwiek siedzą głęboko w człowieku. Dlatego oprócz finansowego wspomagania ludzi, trzeba skupić się na aktywizowaniu społeczności lokalnej. Nie można dopuścić do tworzenia gett, w których dominuje beznadzieja i brak perspektyw. Z tego trudno się otrząsnąć. Rodzą się patologie i kolejne pokolenia łapią niebezpiecznego wirusa biedy - wyjaśnia Hasik.

Napisz do autora: aleksander.zielinski@natemat.pl