Prezydent ratyfikował konwencję antyprzemocową. "Jestem po stronie słabszych"

Prezydent Bronisław Komorowski ratyfikował tzw. konwencję antyprzemocową
Prezydent Bronisław Komorowski ratyfikował tzw. konwencję antyprzemocową Fot. Rafał Malko / Agencja Gazeta
Pomimo kontrowersji, jakie budzi tzw. konwencja antyprzemocowa, prezydent Bronisław Komorowski ratyfikował ją w poniedziałek. – Trzeba być pryncypialnie i zasadniczo po stronie ofiar, po stronie krzywdzonych, po stronie słabszych – oświadczył Komorowski.


Tuż przed ratyfikowaniem Konwencji Rady Europy o zapobieganiu i zwalczaniu przemocy wobec kobiet i przemocy domowej prezydent przytoczył fragmenty listów, jakie otrzymał od obywateli. W jednym z nich „starsza pani” zaapelowała do Komorowskiego, by „nie zawahał podpisać ustawy o przemocy wobec kobiet”.

W innym liście swoją historię opisała głowie państwa „ofiara przemocy domowej”, która wraz z córką przez ponad 20 lat żyła w strachu i cierpieniu.

– Znalazłem wystarczająco dużo powodów, aby ocenić, że wpływ konwencji Rady Europy na polskie prawodawstwo jest już, i będzie w przyszłości absolutnie pozytywny – oznajmił Komorowski po odczytaniu fragmentów nadesłanej korespondencji.

Prezydent zaznaczył, że analiza prawna wykazała, iż tekst konwencji nie jest sprzeczny z konstytucją. Dodał też, że brak ratyfikacji byłby dla Polski „hańbą międzynarodową”.
Kościół jest rozczarowany
Zapisy konwencji są krytykowane przez Kościół katolicki. Po tym, jak Sejm przyjął ustawę o ratyfikacji konwencji, Konferencja Episkopatu Polski nie kryła swojego rozczarowania postępowaniem większości posłów.
KEP

Konferencja Episkopatu Polski podkreśla raz jeszcze, że przemoc stosowana wobec kogokolwiek jest sprzeczna z zasadami wiary chrześcijańskiej i powinna być eliminowana z relacji międzyludzkich. Jednak Konwencja nie wnosi żadnych nowych rozwiązań prawnych przeciwdziałających przemocy. Wiąże natomiast zjawisko przemocy z tradycją, kulturą, religią i rodziną, a nie z błędami czy słabościami konkretnych ludzi.

Konferencja Episkopatu raz jeszcze przypomina, że Konwencja ogranicza suwerenne kompetencje Polski w sprawach etyki i ochrony rodziny przez nadanie uprawnień kontrolnych pozbawionemu jakiejkolwiek legitymacji demokratycznej komitetowi tzw. ekspertów (GREVIO), który będzie określał, jakie standardy w polityce prawnej, edukacyjnej i wychowawczej ma realizować Polska oraz rozliczać nasz kraj z opieszałości w zmianie wciąż jeszcze obecnego tradycyjnego modelu społeczeństwa.
Czytaj więcej

Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...