
W najbliższą sobotę w Warszawie odbędzie się protest przeciwko umowom śmieciowym. Organizujące „manifestację gwiaździstą” OPZZ zapowiada, że na stołecznych ulicach pojawi się około 50 tysięcy demonstrantów. – Rośnie skala ubóstwa, bezrobocie utrzymuje się na wysokim poziomie, a płace w sferze budżetowej są zamrożone od sześciu lat – wyliczają związkowcy.
REKLAMA
Jan Guz, przewodniczący OPZZ, wyjaśnił, że manifestacja przejdzie ulicami Warszawy, ponieważ rząd Ewy Kopacz nie chce rozmawiać ze związkowcami i nie realizuje zgłaszanych przez nich postulatów.
– Obiecuje nam się realizację postulatów, choćby głównego o powrocie do dialogu społecznego, mijają tygodnie, miesiące, lata, dalej nie jest to realizowane – zaznaczył Guz, którego cytuje portal Onet.pl. W demonstracji uczestniczyć mają przedstawiciele różnych branż, w tym górnictwa, budownictwa, energetyki, transportu, rolnictwa, ochrony zdrowia oraz oświaty.
– OPZZ domaga się walki z umowami śmieciowymi, poprzesz wprowadzenie do Kodeksu pracy zmian określających długość umów na czas określony, wprowadzenia minimalnej płacy godzinowej, zapewnienia możliwości przechodzenia na emeryturę po 35 latach pracy dla kobiet i 40 latach pracy dla mężczyzn – napisano w komunikacie związkowców.
W sobotę protestujący wyruszą spod Pałacu Kultury, by mijając Ministerstwo Skarbu, Ministerstwo Infrastruktury i Ministerstwo Gospodarki, dotrzeć w końcu pod Kancelarię Premiera. Manifestacja rozpocznie się około godziny 11:30. Pełną listę postulatów związkowcy opublikowali w specjalnej ulotce.
