90 tys. złotych i rok konsultacji społecznych. Dlaczego tak drogo za logo?
90 tys. złotych i rok konsultacji społecznych. Dlaczego tak drogo za logo?

Czerwono-pomarańczowy wykrzyknik i odręcznie napisany wyraz “Pomorskie” to nowe logo Województwa Pomorskiego. Urzędnicy przekonywali, że nikt obok obrazka nie przejdzie obojętnie. Mieli rację, internauci krytykują i zastanawiają się skąd taka wysoka cena.

REKLAMA
Małgorzata Pisarewicz
Rzecznik Prasowy Urzędu Marszałkowskiego

90 tysięcy złotych, nie jest kwotą jaką Urząd Marszałkowski zapłacił za sam projekt logo. W tę kwotę wliczone jest przede wszystkim opracowanie strategii marki regionalnej, a także m.in. konsultacje, warsztaty, prezentacje oraz spotkania z osobami, które mają duże znaczenie w regionie. Są to zarówno przedsiębiorcy, przedstawiciele nauki, biznesu, izb gospodarczych, samorządowcy, jak i studenci.

Harmonogram działań
Według przesłanego nam przez Urząd Marszałkowski harmonogramu działań proces projektowy trwał rok i podzielono go na kilka etapów. Prace nad logotypem ruszyły pod koniec 2014 roku. Na początku szczegółowo omówiono dostarczone wykonawcy dokumenty. Były to między innymi: “Polityka promocji – pozycjonowanie marki Pomorskie”, “Promocja regionalna w województwie pomorskim”, oraz “Analiza atrakcyjności inwestycyjnej województwa”. Dodatkowo przeprowadzono warsztaty z przedstawicielami różnych grup docelowych na temat spontanicznej percepcji regionu pomorskiego.
W czasie kolejnych etapów przeanalizowano wiedzę zdobytą w czasie warsztatów, ogólne trendy społeczno-kulturalne oraz nowe potrzeby potencjalnych konsumentów regionu województwa pomorskiego. Przeanalizowano również najlepsze polskie i zagraniczne przykłady budowania i kreacji marek terytorialnych.
logo
Stare logo Województwa Pomorskiego
W czasie procesu projektowego przeprowadzono również warsztat twórczy, w którym wzięli udział najbardziej decyzyjni działacze regionu. Praca warsztatowa była oparta na przygotowanych wcześniej przez wykonawcę zadaniach, które zostały realizowane przez poszczególnych członków zespołu oraz w kilkuosobowych grupach. Zadania zostały ocenione pod kątem poszczególnych koncepcji marki, ich mocnych i słabych stron oraz przyszłego potencjału budowania marki.
Ostatnim etapem projektu jest opracowanie graficzne nowego znaku promocyjnego oraz przekazaniem autorskich praw majątkowych. Twórca nowego logotypu, oprócz wersji, którą już wszyscy znamy, dostarcza wersje uzupełniające, opis kolorystyki znaku, definiuje minimalne wielkości, wersje monochromatyczne, określa stosowanie znaku na tłach oraz definiuje niedozwolone wykorzystanie znaku.
Andrzej Pągowski o cenie logo

Ja takiej sumy nie dostałem. Być może wliczono w to koszt różnych, poprzedzających zaprojektowanie logo badań, konsultacji społecznych w tym także tych prowadzonych z wieloma ważnymi w regionie osobami. Nie wiem dlaczego podano ją w taki sposób, nie mnie to komentować. Ja takiej sumy na pewno nie dostałem.

Według Marty Chełkowskiej, Dyrektor departamentu turystyki i promocji pomorskiego Urzędu Marszałkowskiego w Gdańsku, nowe logo oznacza również “nowe otwarcie” w promocji regionu. W minionych latach pomorskie reklamowało hasło “Pomorskie - dobry kurs”. - To co było dotychczas, było związane z turystyką. Władzom regionu zależy na tym, aby pokazać całą gospodarkę, nie tylko turystykę – mówiła Gazecie Wyborczej Chełkowska.
Jest rebrandingd, jest krytyka
Każdy kolejny rebranding i najdrobniejsza zmiana logo wywołuje lawinę komentarzy, najczęściej negatywnych. O tym, że nowe logo jest niepotrzebne, za drogie i nieładne mogliśmy przeczytać po prezentacji odświeżonych logotypów m.in. Policji, Ministerstwa Zdrowia i NBP.
logo
– Zależało nam na zachowaniu pewnej ciągłości i spójności identyfikacji wizualnej Policji. Naturalną inspiracją nowego znaku graficznego była dla nas odznaka policyjna – mówili projektanci z firmy, która wygrała konkurs na nowy logotyp Policji. Cena? 20 tysięcy złotych.
logo
Na początku 2014 roku Ministerstwo Zdrowia wydało 22 tysiące złotych na coś, co internauci nazwali “zygzakiem, orzełkiem i napisem”. Kolejne tysiące złotych, dokładnie dziewięć, kosztowała tzw. Księga Norm, która zawierała m.in. projekty firmowych druków, kopert i wizytówek.
logo
Kraków wydał 150 tysięcy złotych na projekt logo i stronę internetową w ramach kandydatury gospodarza igrzysk zimowych. Sam logotyp kosztował około 80 tysięcy i został stworzony przez Event Knowledge Services. Wszystko okazało się niepotrzebne, bo ostatecznie Kraków olimpijczyków gościć nie będzie.
logo
Kto, jak kto, ale Narodowy Bank Polski pieniądze z pewnością ma. Nic dziwnego, że na nowy logotyp i księgę standardów graficznych instytucja wydała około 200 tysięcy złotych. Co ciekawe, za projekt odpowiada firma, która zaprojektowała granatowo-czerwone tabliczki z nazwami Warszawskich ulic.
logo
Około 250 tysięcy złotych kosztowało nowe logo Rady Europejskiej. Dlaczego zmiana byłą konieczna? Rada zmieniła siedzibę, a stare logo przedstawiało poprzedni budynek.
Za każdym razem, gdy pojawia się nowe logo, reakcje internautów są takie same. Pierwszy zarzut to cena, zawsze jest zbyt wysoka. Później scenariusz jest mniej więcej taki sam, ktoś odkryje plagiat, ktoś inny pochwali się niewybrednym skojarzeniem, inny razem powoła się na historię, mówiąc, że stare było lepsze. Na końcu kilka tysięcy domorosłych grafików wyrazi jednogłośną opinię: "Zrobiłbym to lepiej".

Napisz do autora: aleksander.zielinski@natemat.pl