
Czerwono-pomarańczowy wykrzyknik i odręcznie napisany wyraz “Pomorskie” to nowe logo Województwa Pomorskiego. Urzędnicy przekonywali, że nikt obok obrazka nie przejdzie obojętnie. Mieli rację, internauci krytykują i zastanawiają się skąd taka wysoka cena.
90 tysięcy złotych, nie jest kwotą jaką Urząd Marszałkowski zapłacił za sam projekt logo. W tę kwotę wliczone jest przede wszystkim opracowanie strategii marki regionalnej, a także m.in. konsultacje, warsztaty, prezentacje oraz spotkania z osobami, które mają duże znaczenie w regionie. Są to zarówno przedsiębiorcy, przedstawiciele nauki, biznesu, izb gospodarczych, samorządowcy, jak i studenci.
Według przesłanego nam przez Urząd Marszałkowski harmonogramu działań proces projektowy trwał rok i podzielono go na kilka etapów. Prace nad logotypem ruszyły pod koniec 2014 roku. Na początku szczegółowo omówiono dostarczone wykonawcy dokumenty. Były to między innymi: “Polityka promocji – pozycjonowanie marki Pomorskie”, “Promocja regionalna w województwie pomorskim”, oraz “Analiza atrakcyjności inwestycyjnej województwa”. Dodatkowo przeprowadzono warsztaty z przedstawicielami różnych grup docelowych na temat spontanicznej percepcji regionu pomorskiego.
Ja takiej sumy nie dostałem. Być może wliczono w to koszt różnych, poprzedzających zaprojektowanie logo badań, konsultacji społecznych w tym także tych prowadzonych z wieloma ważnymi w regionie osobami. Nie wiem dlaczego podano ją w taki sposób, nie mnie to komentować. Ja takiej sumy na pewno nie dostałem.
Każdy kolejny rebranding i najdrobniejsza zmiana logo wywołuje lawinę komentarzy, najczęściej negatywnych. O tym, że nowe logo jest niepotrzebne, za drogie i nieładne mogliśmy przeczytać po prezentacji odświeżonych logotypów m.in. Policji, Ministerstwa Zdrowia i NBP.
Napisz do autora: aleksander.zielinski@natemat.pl