
Listy wyborcze złożone w stu procentach z kobiet zamierza w najbliższych wyborach parlamentarnych w Turcji wystawić tamtejsza partia komunistyczna. Zdaniem tureckich lewicowców, to właśnie panie mogą bowiem najlepiej przełamać wpływy coraz bardziej islamizującego się establishmentu z Ankary.
REKLAMA
Turecka Partia Komunistyczna podkreśla, że decyzją o stworzeniu w pełni kobiecych list wyborczych wpisuje się też w globalny trend skłaniający do oddania paniom większego wpływu na politykę. Przede wszystkim chcą jednak w ten sposób wyrazić sprzeciw wobec coraz trudniejszej sytuacji kobiet w Turcji. Państwa, które przed dekadą zaczęło schodzić ze stosunkowo liberalnej i świeckiej ścieżki, a w ostatnich latach zyskują tam coraz większe wpływy środowiska sympatyzujące z muzułmańskimi konserwatystami.
W chwili obecnej w tureckim parlamencie kobiety stanowią jedynie nieco ponad 14 proc. wszystkich członków Wielkiego Zgromadzenia Narodowego Turcji. Sukces Tureckiej Partii Komunistycznej w zaplanowanych na 7 czerwca wyborach mógłby ten stan rzeczy zmienić. Na to niewiele jednak wskazuje. Komuniści tureccy nie cieszą się w swoim kraju zbyt dużym poparciem. Od lat notują oni poparcie grubo poniżej... 0, 5 proc.
Skrajnie lewicowe, marksistowsko-leninowskie postulaty najbardziej przemówiły tylko do mieszkańców graniczącego z Gruzją Ardahanu, gdzie w 2007 roku komuniści odnieśli swój największy sukces – poparcie na poziomie 1,32 proc. W ostatnich latach rozważano nawet rozwiązanie partii. Być może jednak kobieca lista wyborcza pomoże im odmienić tę złą passę.
Źródło: laprensasa.com
