
– „Dziedziniec dialogu” jaki proponuje nam Centrum Myśli Jana Pawła II do spółki z archidiecezją warszawską, to w istocie antyewangelizacja – pisze Tomasz Terlikowski w serwisie Fronda.pl. Dlaczego? Bo organizatorzy wpadli na pomysł, by zaprosić do dialogu filozofkę i etyczkę prof. Magdalenę Środę oraz naczelnego "Gazety Wyborczej" Adama Michnika.
Tomasz Terlikowski uważa jednak, że już sama idea dialogu jest podejrzana. Dialog nie jest bowiem, pisze Terlikowski, celem samym w sobie, "a jedynie metodą, dzięki której wiara katolicka (a nie ateizm, liberalizm, libertynizm czy jakiekolwiek inne lewackie wymysły) ma być głoszona całemu światu". – Nie dialogujemy po to, żeby pokazać, że jesteśmy otwarci i w sumie jest nam wszystko jedno, w co kto wierzy, ale po to, by głosić Jezusa Chrystusa i Jedyną Prawdę, która trwa w Kościele katolickim – pisze Terlikowski. Dialog jest pomysłem chybionym, zaś Terlikowski tę tezę próbuje obronić stosując dobrze znane argumenty.
Jakiż to sens ma debatowanie nad godnością osoby ludzkiej, z kimś, kto od dziesięcioleci walczy o to, by pewną grupę ludzi można było bezkarnie zabijać? Co do powiedzenia o „podstawie podstaw”, czyli właśnie godności osoby ludzkiej ma ktoś, kto uznaje, że wiek decyduje o tym, czy kogoś można rozerwać na strzępy czy nie? Czy da się rozmawiać na ten temat z kimś, kto rozważa także likwidację starców i chorych? Czytaj więcej
