
Obsługa gotówki, polegająca m.in. na sortowaniu i przeliczaniu pieniędzy, jest niewątpliwie zajęciem pobudzającym wyobraźnię. W ciągu dnia przez ręce jednego tylko pracownika może bowiem przejść nawet kilka milionów złotych czy euro. O kulisach tej pracy opowiedział jeden z użytkowników Wykopu.
Odpowiadając na pytania internautów, użytkownik posługujący się nickiem Marek_399 zdradził, że odpowiedzialni za przeliczanie gotówki pracownicy ponoszą odpowiedzialność finansową za swoje błędy. To stresuje, ale i mobilizuje do uważnego wykonywania powierzonych zadań.
Marek_399
Czujność warto zachowywać zawsze, ponieważ w obiegu znajdują się podrobione banknoty i monety. Na tzw. fałszywki pracownicy obsługi gotówki natrafiają przeważnie po kilkanaście razy w miesiącu.
Klient nie otrzymuje żadnego zwrotu za podrobione pieniądze, które do niego należą, chyba że fałszerstwo wykryto po tym, jak punkt obsługi gotówki błędnie uznał je za autentyczne. W takiej sytuacji stratę ponosi pracownik obsługi gotówki.
Miejsce przeliczania i przechowywania pieniędzy jest oczywiście odpowiednio zabezpieczone i pilnowane przez uzbrojonych ochroniarzy.
Marek_399
Bohater wykopowego AMA podkreślił, że w ciągu przepracowanych dwóch lat nie spotkał się z przypadkiem kradzieży czy zgubienia liczonych pieniędzy. Tymczasem zarobki pracowników nie należą do najwyższych. Szeregowi pracownicy otrzymują miesięcznie od 1900 do 2500 zł netto.
Marek_399
źródło: Wykop.pl