
Dotychczas Bronisław Komorowski rzadko kierował swoją kampanię do młodych. W ostatnich dniach można jednak zobaczyć zmianę akcentów, a jej efektem są dwa nowe spoty. Twarz ani głos kandydata się w nich nie pojawia, jest za to grafficiarz i dziecko bawiące się kolorowymi literkami.
REKLAMA
Bronisław Komorowski stara się powiększyć swoje poparcie wśród młodych ludzi, zapewne widząc spory rezerwuar głosów do podebrania w postaci wyborców Janusza Korwin-Mikkego. Dlatego sztab prezydenta wypuścił dwa nowe spoty, które według informacji "Faktów TVN" będą publikowane w internecie i nie planuje się emisji telewizyjnych.
Oba opierają się na takim samym koncepcie: na ekranie pojawia się hasło kampanii Komorowskiego "Zgoda i bezpieczeństwo", do których ktoś dopisał zaprzeczenia "nie". Bohater spotu przez dopisanie do dwóch "nie" kilku liter zmienia to na "Zgoda i bezpieczeństwo koniecznie".
