
Magdalena Ogórek zaszokowała wszystkich, gdy stwierdziła, że zadzwoniłaby do Władimira Putina. Później powiedziała, że na pierwszą podróż zagraniczną wybrałaby się na Kreml. Ale "Super Express" poszedł o krok dalej i przekonuje, że Ogórek spotka się z prezydentem Rosji jeszcze przed wyborami. – Nie mamy takich planów. Nie wiem, skąd ten wymysł – mówi naTemat szef sztabu Ogórek Leszek Aleksandrzak.
REKLAMA
"Tajny plan Magdaleny Ogórek" ujawnia "Super Express". Według tabloidu kandydatka SLD ma się wybrać do Moskwy i spotkać z Władimirem Putinem jeszcze przed wyborami. O spotkanie z prezydentem Rosji mają zabiegać najważniejsi politycy SLD. Kiedy pytamy o to szefa sztabu Ogórek i jej rzecznika obaj zgodnie wybuchają śmiechem.
– Nie mamy takich planów. Nie wiem, skąd ten wymysł – mówi naTemat szef sztabu Ogórek Leszek Aleksandrzak. – Nie kontaktujemy się z rosyjską ambasadą, nie walczymy o żadne spotkanie z Putinem. Wydaje mi się, że ktoś z "Super Expressu" dokonał nadinterpretacji wywiadu Magdaleny Ogórek w "Financial Times" – dodaje.
Rewelacje "Superaka" dementuje także Tomasz Kalita, rzecznik sztabu. – Kogoś poniosła fantazja, nie wiem, czy od nas czy w "Super Expressie", ale raczej w gazecie – mówi w rozmowie z naTemat. Zapewnia, że żadna wizyta w Moskwie nie jest przygotowywana.
Napisz do autora: kamil.sikora@natemat.pl
