Laurent Stefanini nie jest mile widziany w Stolicy Apostolskiej, bo nie ukrywa swojego homoseksualizmu.
Laurent Stefanini nie jest mile widziany w Stolicy Apostolskiej, bo nie ukrywa swojego homoseksualizmu. Fot. YouTube.com/b4esummit

Nie powiódł się dyplomatyczny trolling, który Stolicy Apostolskiej chciała zgotować Francja. Papież Franciszek prawdopodobnie ostatecznie uniemożliwił prezydentowi Francoisowi Hollande'owi delegowanie do Watykanu ambasadora, który nie ukrywa swojego homoseksualizmu. O tym, że nie ma tam miejsca dla gejów przywódca Kościoła katolickiego miał poinformować nominowanego na ambasadora Francji przy Stolicy Apostolskiej dyplomatę podczas rozmowy w cztery oczy.

REKLAMA
Kontrowersyjny dyplomata to Laurent Stefanini, który przedstawia się nie tylko jako osoba nie ukrywająca orientacji homoseksualnej, ale jednocześnie zadeklarowany katolik. Między innymi z tego powodu był on orędownikiem legalizacji we Francji małżeństw homoseksualnych, a następnie sam zawarł takie małżeństwo ze swoim partnerem.
I tylko to przeszkadza papieżowi Franciszkowi w zaakceptowaniu nominacji prezydenta Francji Francoisa Hollande'a dla nowego ambasadora "najstarszej córy Kościoła" w Watykanie. Poza tym, że jest gejem Laurent Stefanini to bowiem doświadczony dyplomata. Co więcej, spore doświadczenie ma on właśnie w Stolicy Apostolskiej, gdzie w latach 2001-2005 był już pierwszym radcą Ambasady Francji.
Dlatego też pomimo najnowszych doniesień napływających zza Spiżowej Bramy rząd Francji uparcie twierdzi, iż nie jest w stanie przedstawić papieżowi Franciszkowi lepszego kandydata. Spór o nominację Laurenta Stefaniniego ciągnie się jednak już od początku roku i podobno Francois Hollande powoli zaczyna rozważać odpuszczenie tego specyficznego pojedynku z Ojcem Świętym.
Źródło: LeFigaro.fr