
Widzowie TVP mogą nie zobaczyć spotów Magdaleny Ogórek, ponieważ SLD nie zapłacił za ich produkcję. Tak twierdzi „Rzeczpospolita”, zaznaczając, że „dwa tygodnie przed wyborami SLD wypowiada wojnę własnej kandydatce”. Sztab Ogórek zdementował te doniesienia i zagroził redakcji dziennika pozwem.
Sztab Ogórek bardzo szybko odniósł się do publikacji „Rzeczpospolitej”, dementując zawarte w niej informacje.
Nieprawdą jest między innymi to, że Komitet Wyborczy kandydatki na prezydenta RP Magdaleny Ogórek nie dokonał płatności za produkcję spotów wyborczych. Wszystkie czynności związane z płatnościami dot. spotów wyborczych Magdaleny Ogórek zostały uregulowane. Od 17 kwietnia br. emitowane są w telewizji również płatne spoty Komitetu.
Naszym zdaniem autor artykułu nie dochował staranności i podstawowych standardów dziennikarskich przy gromadzeniu materiałów do artykułu. Red. A. Stankiewicz nawet nie zadał sobie trudu i nie zapytał Komitetu Wyborczego o stanowisko w tej sprawie.
To kolejna publikacja tego dziennika dot. SLD i kampanii M. Ogórek, która zawiera stek kłamstw i pomówień wobec Sojuszu i kandydatki. W związku z powyższym sztab wyborczy Magdaleny Ogórek rozważa wystąpienie na drogę prawną wobec redakcji dziennika i jego autora. Czytaj więcej
Sztab opublikował także nowy spot Ogórek. Tym razem kandydatka wypowiedziała się na temat wydatków zbrojeniowych państwa. Na razie spot można zobaczyć w internecie.
