Ewa Kopacz zadeklarowała w Brukseli, że Polska wyśle na Południe grupę pograniczników, którzy pomogą w przyjmowaniu imigrantów z Afryki.
Ewa Kopacz zadeklarowała w Brukseli, że Polska wyśle na Południe grupę pograniczników, którzy pomogą w przyjmowaniu imigrantów z Afryki. Fot. M. Śmiarowski/KPRM

W cieniu toczącej się kampanii prezydenckiej w czwartek odbył się w Brukseli specjalnie zwołany szczyt przywódców Inii Europejskiej poświęcony problemowi imigrantów z Afryki. Polska zadeklarowała, że wyśle na Południe pograniczników, którzy pomogą radzić sobie z napływem imigrantów. Nie zadeklarowaliśmy jednak przyjęcia do siebie uchodźców.

REKLAMA
Ewa Kopacz zadeklarowała w imieniu Polski, że wyślemy do Włoch, Grecji i na Maltę od 10 do 15 strażników granicznych - podaje tvn24.pl. Będą oni pomagać lokalnym służbom w przyjmowaniu imigrantów z Afryki. Zgodnie z unijnym prawem rozpatrzeniem wniosku o azyl zajmuje się pierwszy kraj, do którego dotrze imigrant. Włoskie czy greckie służby nie radzą sobie z ogromną falą imigrantów.
Podczas szczytu przywódców Unii Europejskiej w Brukseli, który zwołano w reakcji na katastrofę kutra, który przewoził niemal 900 migrantów, zdecydowano o wzmocnieniu agencji Frontex. Ta agenda UE, która ma siedzibę w Warszawie, odpowiada za ochronę granic zewnętrznych strefy Schengen.
Jak przyznała Ewa Kopacz część państw oczekiwała, że członkowie UE zdeklarują się ilu imigrantów przyjmą do siebie. Stanęło jednak na zapisie, że to dobrowolne i nie ma żadnej obowiązkowej puli. – Ta solidarność musi być na miarę możliwości każdego kraju. Jadąc tutaj wiedziałam, że deklaracje, które można złożyć muszą być poparte możliwościami finansowymi, ekonomicznymi i logistycznymi każdego z krajów – powiedziała Ewa Kopacz.
źródło: tvn24.pl