
Magdalena Ogórek raz po raz powtarza, że zamierza napisać polskie prawo od nowa. W planach kandydatki popieranej przez SLD ważne miejsce zajmuje także specjalny fundusz powierniczo-ubezpieczeniowy. Z niego miałyby być opłacane grzywny młodych obywateli, którzy popełnili „drobne wykroczenie wskutek zawiłości polskiego prawa”.
REKLAMA
Postulat stworzenia funduszu Ogórek przedstawiła w najświeższym spocie. Kandydatka zauważyła w nim, że „młodzi mają masę pomysłów, ale boją się w Polsce je realizować z uwagi na zagmatwane prawa podatkowe i gospodarcze”. Fundusz powierniczo-ubezpieczeniowy, którego oferta skierowana byłaby do obywateli liczących nie więcej niż 25 lat, miałby rozwiać obawy młodych.
Czym zajmowałby się fundusz? Pokrywaniem kar grzywny, które zasądzono za drobne wykroczenia, popełnione wskutek zawiłości polskiego prawa. – Dodatkowo fundusz ten będzie poręczał uzyskanie kredytów na mieszkania – podkreśliła Ogórek.
W spocie mowa jest także o sztandarowej propozycji kandydatki, czyli podwyższeniu kwoty wolnej od podatku do 20 tys. złotych.
– To nieprawda, że budżet straci. Ta kwota rozwinie gospodarkę, zwiększy konsumpcję, czyli podatki pośrednie. W Hiszpanii to 70 tysięcy, w Wielkiej Brytanii ponad 50 tysięcy, czyli 17 razy więcej niż w Polsce. Wszędzie to działa, to dlaczego nie u nas? – zapytała Ogórek.
Kończąc, kandydatka zapewniła młodych Polaków, że nie muszą opuszczać ojczyzny. – Wystarczy wybrać swojego prezydenta. I zmienimy ten kraj – powiedziała Ogórek.
"Młodzi mówią mi, że nie mają pracy"
O emigracji Ogórek mówiła również w Elblągu, gdzie gościła w sobotę. – Nie mówi się w ogóle, że stoimy przed drugą falą emigracji młodzieży. W jakimkolwiek miejscu nie jestem w Polsce, przychodzą rodziny, przychodzą młodzi ludzie i mówią, że nie mają pracy, wyjeżdżają, bo nie mają tutaj żadnych perspektyw. To jest straszne – stwierdziła kandydatka.
Aby pomóc młodym i polskiej gospodarce, Ogórek zamierza całkowicie zmienić prawo podatkowe, które obecnie należy jej zdaniem do najgorszych w Europie.
