7 rzeczy, które powinieneś zrobić na swoim komputerze
7 rzeczy, które powinieneś zrobić na swoim komputerze Fot. Shutterstock/ GaudiLab

Pisaliśmy już o najbardziej irytujących zachowaniach na Facebooku, najbardziej denerwujących rodzajach zdjęć na portalach społecznościowych, a teraz przyszedł czas pochylić się nad każdym z nas. Bo niech pierwszy rzuci kamieniem ten, który nie popełnił ani jednego grzechu zaniechania z tej krótkiej listy.

REKLAMA

Folder “zdjęcia” to najbardziej tajemnicze miejsce na twoim komputerze. Znajdziesz tam fotografie jeszcze z liceum, wakacji 2011, 2012, 2013, a nawet notatki ze studiów. Czasem to niezła opowieść szkatułkowa, w której z folderu “nowe zdjęcia” wyskakuje kolejny zatytułowany “zdjęcia nowe”. To prawdziwy miszmasz, a ty ciągle obiecujesz sobie, że w wolny weekend na pewno do tego usiądziesz, a co najważniejsze – w końcu wywołasz te fotki.

W tym przypadku śmiało można przytoczyć znany dowcip: Spotykają się dwaj jazzmani: – Wiesz, kupiłem twoją nową płytę! – A, to ty...

Używasz Winrara odkąd tylko dostałeś swój pierwszy komputer, a zastanowiłeś się w ogóle kiedyś nad tym, by kupić w końcu licencję?

“hfghfr”, “jhgjty” czy “rewrwehd”. I co w tym złego? Ty i tak masz pamięć wzrokową i doskonale wiesz, co w którym się znajduje.

Za każdym razem, kiedy na spotkaniu otwierasz swój laptop, masz tę samą myśl – dlaczego go wcześniej nie wyczyściłem? I pozostaje wstyd. Zaczynasz się zastanawiać jak to możliwe, że wcześniej tego kurzu nie widziałeś? Obiecujesz, że wrócisz do domu i od razu weźmiesz ściereczkę, ale zapominasz...

Tutaj trzeba podzielić użytkowników na tych, którzy wszystkie swoje hasła mają takie same oraz tych, którzy gustują w różnorakich szyfrach. Ci pierwsi już niedługo mogą otrzymać od Facebooka mail z ostrzeżeniem, że na jego konto logował się ktoś z Nigerii, a ci drudzy są po prostu bezpieczni i zazdrościmy im pamięci.

Na twoim pulpicie panuje taki bałagan, że znasz jedynie miejsce, gdzie znajduje się ikona Google Chrome. Nie wiesz co to kosz, każdy plik jest bardzo ważny i nie masz pojęcia, gdzie mógłbyś go umieścić, aby o nim nie zapomnieć. W końcu zapełniasz to ostatnie miejsce i dowiadujesz się, że możesz brnąć w to dalej, bo ikony nadal znajdują się na pulpicie, ale są poza ekranem, ha!

Pulpit odświeża ci się przez 15 sekund, Skype odpala przez minutę, a przeglądarka to prawdziwa skarbnica toolbarów. Nie chce ci się robić formatu, bo nie masz uporządkowanych zdjęć, folderów, nie pamiętasz haseł i nadal nie założyłeś internetowej chmury.