
Tego, że w przyszłości Prawo i Sprawiedliwość może zawrzeć koalicję z Koalicją Odnowy Rzeczpospolitej Wolność i Nadzieja obawia się Michał Kamiński, doradca premier Ewy Kopacz, który był gościem poniedziałkowej "Kropki nad i".
REKLAMA
W opinii Kamińskiego, alians Kaczyńskiego i Korwina-Mikkego byłby czarnym scenariuszem dla Polski, "koalicją rodem z horroru". Były poseł PiS, a obecnie sekretarz stanu w kancelarii premiera jest zdania, że lider opozycji nie cofnie się przed żadnym aliansem, aby zdobyć władzę. Lata temu - jak przypomniał Kamiński - porozumiał się z Andrzejem Lepperem, którego wcześniej krytykował. Podobnie jak ojca Rydzyka, którego później poparł - podkreślił gość programu.
Jarosław Kaczyński chętnie zawarł koalicję z Andrzejem Lepperem.
W przekonaniu sekretarza w kancelarii premiera wybór między PiS a PO da odpowiedź na kluczowe dla Polski pytania. O to, czy finansami państwa kierować będą "ludzie związani ze SKOK-ami, czy za polską armię będzie odpowiadał Antoni Macierewicz".
Kamiński skomentował też wezwania skierowane pod adresem urzędującego prezydenta, aby ten stawił się do debaty z innymi kandydatami. – Bronisław Komorowski to kandydat, który deklasuje swoich rywali – ocenił Kamiński. Dodał, że nikt ze startujących w wyborach nie ma tak wysokich kwalifikacji jak Komorowski, który angażował się w działalność opozycyjną już w latach 70. XX wieku.
Nie obyło się też bez krytyki jego głównego konkurenta - Andrzeja Dudy. Według Kamińskiego jest to typowy "techniczny" kandydat, który - jeśli wygra - będzie sterowany przez lidera PiS. – Dlaczego? Bo Jarosław Kaczyński nie chciał fundować sobie kolejnej porażki – mówił poseł PO.
