
Większość Polaków, którzy wyjechali za pracą do Wielkiej Brytanii, nie zamierza wracać do ojczyzny. Tak sugerują wyniki badania przeprowadzonego przez NBP. O możliwość powrotu do Polski zapytano 4,7 tys. emigrantów z Wielkiej Brytanii, Irlandii, Niemiec i Holandii.
REKLAMA
Chęć pozostania na Wyspach na stałe zadeklarowało 54 procent mieszkających tam Polaków. W 2012 roku odsetek ten był niższy i wynosił 45 procent w przypadku Wielkiej Brytanii i 34 procent w przypadku Irlandii. Nieco inaczej przedstawiają się plany Polaków pracujących w Holandii i Niemczech, gdzie na stałe chce zamieszkać odpowiednio 34 i 40 procent emigrantów (trzy lata temu: 37 i 42 procent).
– Mówienie o masowych powrotach jest nieuprawnione, a jeśli nawet będą, to w znacznie mniejszej skali, niż oczekiwano. Emigranci ściągają rodziny albo zakładają je na miejscu – powiedział „Pulsowi Biznesu” Józef Sobota, dyrektor Departamentu Statystyki w NBP.
Rezultaty badania NBP wskazały ponadto, że pracujący za granicą Polacy wysyłają do ojczyzny coraz mniej pieniędzy. W 2007 roku emigranci przesłali do Polski około 5 mld euro. W 2014 roku – niecałe 4 mld euro.
Emigracja w kampanii prezydenckiej
Pojawiające się regularnie raporty oraz wyniki rozmaitych sondaży wskazują, że o wyjeździe za granicę myśli wielu pozostających nad Wisłą Polaków. Temat emigracji jest więc podejmowany przez kandydatów na prezydenta, w tym faworytów wyborczego wyścigu: Bronisława Komorowskiego oraz Andrzeja Dudę.
Pojawiające się regularnie raporty oraz wyniki rozmaitych sondaży wskazują, że o wyjeździe za granicę myśli wielu pozostających nad Wisłą Polaków. Temat emigracji jest więc podejmowany przez kandydatów na prezydenta, w tym faworytów wyborczego wyścigu: Bronisława Komorowskiego oraz Andrzeja Dudę.
Komorowski mówi o potrzebie stworzenia „dobrego startu dla młodych”, czyli programu, który ułatwi wchodzącym w dorosłe życie Polakom znalezienie „przyzwoitej pracy” oraz stworzy „szansę na własne mieszkanie i wsparcie młodego biznesu”. – Musimy uwolnić i wykorzystać potencjał, jaki tkwi w pokoleniu wiedzy. Musimy usunąć bariery, jakie młodzi ludzie napotykają na progu startu w dorosłe życie – tłumaczył prezydent.
Kandydat PiS spotkał się zaś z emigrantami w Londynie, gdzie podkreślał konieczność naprawienia państwa polskiego.
– Dyskutowaliśmy o obciążeniach, choćby związanych z prowadzeniem działalności. O tym, jaki jest stosunek państwa na Wyspach Brytyjskich do osób prowadzących działalność gospodarczą; że on jest przyjazny, a nie taki restrykcyjny. Ludzie młodzi mówią: my nie jesteśmy prześladowani jako prowadzący działalność gospodarczą, nas się grzecznie upomina, a nie przychodzi się do nas z karami – relacjonował Duda, którego cytuje stacja TVN24.
źródło: „Puls Biznesu”
źródło: „Puls Biznesu”
