Ewakuowaniu z Nepalu Polacy są już w Warszawie.
Ewakuowaniu z Nepalu Polacy są już w Warszawie. Fot. Zrzut ekranu z twitter.com/PLinIndia

We wtorek wieczorem wylądował w Warszawie samolot z europejczykami ewakuowanymi z Katmandu, stolicy Nepalu. Na pokładzie poza Polakami byli też Czesi, Ukraińcy czy Francuzi. Jak ocenia nasze Ministerstwo Spraw Zagranicznych w Nepalu może być jeszcze 100 rodaków. Nie ma informacji o ofiarach, choć kataklizm był potężny - według premiera Sushila Koirala liczba ofiar może sięgnąć 10 tysięcy.

REKLAMA
Trzydzieścioro Polaków z Nepalu jest już bezpiecznych w Warszawie. Przywiózł ich samolot LOT-u, który wcześniej zawiózł na miejsce naszych ratowników. Z nawiedzonego trzęsieniem ziemi kraju u podnóża Himalajów wyleciało ok. 90 osób, ale część z nich wysiadła podczas międzylądowania w New Delhi.
Do Warszawy przyleciało ok. 50 osób. Poza Polakami są Czesi, Ukraińcy, Francuzi i po jednej osobie z Niemiec, Słowacji, Hiszpanii, Turcji i Nepalu – podaje RMF FM. Po wylądowaniu opisywali tragiczny krajobraz zniszczonego górskiego kraju. – Jak obraz filmu katastroficznego. Kurz, pustka, brak prądu, cisza – mówiła jedna z polskich turystek.
W azjatyckim kraju nadal jest ok. 100 Polaków, MSZ próbuje nawiązać z nimi kontakt, ale to bardzo utrudnione. Z Katmandu spływają z kolei kolejne tragiczne dane. Według lokalnych władz stwierdzono 5 tys. ofiar śmiertelnych i 10 tys. rannych. Ale premier Sushil Koirala ostrzega, że kataklizm mógł pochłonąć życie nawet 10 tys. ludzi.
Źródło: RMF FM