
Żołnierze wysyłani na misje pokojowe powinni zapewnić mieszkańcom terenów zagrożonych bezpieczeństwo i spokój. Raport ujawniony przez Andreasa Kompassa, kierownika ds. operacji terenowych pokazuje jednak, że przedstawiciele ONZ mieli zgoła inne pojęcie o swojej misji.
Regularne gwałty dokonywane przez przedstawicieli misji pokojowych w połączeniu z brakiem jakiegokolwiek działania ze strony ONZ-u i tym samym lekceważenie ofiar - to wszystko sprawia, że robi się niedobrze. Jednak brutalna prawda jest taka, że tego typu patologie nie są wcale czymś nietypowym. Reakcja ONZ-u na przemoc seksualną jest następująca – zignoruj, zaprzecz, ukryj. Dlatego niezbędne jest powołanie niezależnej komisji, która będzie miała dostęp do dokumentów ONZ i od początku do końca wyjaśni tę sprawę i wiele podobnych.
