
Rosyjska telewizja zarzuca Polsce, że masowo niszczy pomniki czerwonoarmistów. Dziennikarze kanału Rossija1 uważają, że Polacy nie znają historii i zapomnieli, kto ich wyzwolił spod niemieckiej okupacji - informuje "Rzeczpospolita". Według Rosjan polskie władze po cichu sprzyjają likwidacji pomników "wyzwolicieli".
REKLAMA
Rosyjska państwowa telewizja w jednym z głównych wydań wiadomości przekonuje jednocześnie, że inne kraje europejskie doskonale pamiętają zasługi czerwonoarmistów i szanują pamięć o nich znacznie lepiej niż Polska, która, zdaniem rosyjskiej telewizji, wypowiedziała pomnikom prawdziwą "wojnę".
Dziennikarze sięgnęli przy okazji po przykład pomnika gen. Iwana Czerniachowskiego, który w latach 70. powstał w miejscowości Pieniężno. Burmistrz miasteczka poprosił w zeszłym miesiącu starostę braniewskiego o pozwolenie na rozbiórkę monumentu. Gen. Czerniachowski był jednym z dowódców Frontu Białoruskiego. Za jego sprawą w 1944 roku aresztowano przywódców wileńskiej AK i partyzantów.
To kolejna odsłona trwającej od jakiegoś czasu "wojny pomnikowej" między Rosją a Polską. Przynajmniej tak twierdził jeszcze niedawno rosyjski MSZ, który w lutym inny incydent z pomnikiem rosyjskim w tle określił jako: „próbę jednostronnej kontroli obowiązującej polsko-rosyjskiej umowy międzynarodowej, a w istocie jako próbę wywołania „wojny pomnikowej”. Wówczas sprawa dotyczyła pomnika Wdzięczności Armii Czerwonej w mieście Limanowa.
Źródło: "Rzeczpospolita"
