
Przed Sądem Apelacyjnym w Warszawie ponownie ruszy proces odwoławczy 89-letniego gen. Czesława Kiszczaka. Sąd wznowi zawieszony w 2013 roku proces, ponieważ biegli uznali, że stan zdrowia byłego szefa MSW PRL nie uniemożliwia mu udziału w postępowaniu. Decyzja o wznowieniu procesu jest prawomocna.
REKLAMA
Na początku kwietnia Sąd Apelacyjny w Warszawie podjął w tej sprawie decyzję nieprawomocną. Obrońca Kiszczaka złożył na nią zażalenie, argumentując, że zły stan zdrowia psychicznego jego klienta nie pozwala mu na udział w procesie. Zażalenie zostało oddalone.
Sędzia Jerzy Leder, którego cytuje stacja TVP Info, wyjaśnił, że „proces wznowiono, bo biegli nie uznali, że stan zdrowia podsądnego to uniemożliwia, lecz tylko utrudnia”.
W 2012 roku – w procesie dotyczącym wprowadzenia stanu wojennego – Sąd Okręgowy w Warszawie skazał Kiszczaka na karę dwóch lat pozbawienia wolności w zawieszeniu za udział w związku przestępczym o charakterze zbrojnym.
Wyrok nie był prawomocny, a sprawa została skierowana do sądu apelacyjnego, który w 2013 roku zawiesił proces odwoławczy z uwagi na zły stan zdrowia Kiszczaka. Rok później IPN wystąpił o ponowne przebadanie byłego szefa MSW. Sąd Apelacyjny w Warszawie uwzględnił ten wniosek. W grudniu Kiszczak został doprowadzony na badania przez policję, ponieważ – ze względu na zły stan zdrowia – nie chciał pojechać na nie dobrowolnie.
